mojeauto.pl > motogazeta > Samochody luksusowe > Ile trzeba czekać na Ferrari?

Ile trzeba czekać na Ferrari?

Jak donosi magazyn Wall Street Journal zwiększył się czas oczekiwania na zamówione w salonach dilerskich auta marki Ferrari. Standardowy dla większości modeli, dwuletni okres ewaluował w ostatnich miesiącach nawet do... trzech lat.

Ile trzeba czekać na Ferrari?

Nawet przy produkcji rocznej sięgającej we włoskiej stajni 5.700 egzemplarzy, jest to stanowczo zbyt mało bowiem popyt przekracza podaż. Kilka lat temu, szef Ferrari Luca Cordero di Montezemolo zapowiedział, że Ferrari nie będzie sprzedawać więcej niż pięć tysięcy samochodów rocznie. Od momentu przekroczenia kamienia milowego dla marki minęło już trochę czasu, lecz Włosi nie zrobili nic żeby sprostać popytowi nadchodzącemu z rynku azjatyckiego oraz Środkowego Wschodu.

Jeden z dealerów Ferrrari, Michaelem Mastrangelo powiedział magazynowi Wall Street Journal, że nierzadko bywa tak, że do momentu zanim klient zdąży odebrać zamówiony kilkanaście miesięcy temu egzemplarz, na rynku pojawia się nowa wersja lub face-lifting. Mastrangelo dodał, że jego klienci muszą czekać średnio trzy lata na swój wymarzony samochód. Dla mniej cierpliwych lub młodszych klientów właściciel salonu doradza skupienie się na modelach używanych. Nie dość, że nieco taniej to jeszcze szybciej. Zastanawiający jest jednak fakt, czy osoba przychodząca do salonu tej marki przejmuje się w jakimkolwiek stopniu ceną kupowanego Ferrari?

Czytaj także:

Konkurent z Maranello (2007-05-04)

Super-samochody, które zawiodły (2007-03-23)

Sześćdziesiąte urodziny Ferrari (2007-01-11)

Zobacz koniecznie: Wszystko o Ferrari
Tematy w artykule: Ferrari

Podobne wiadomości:

Ferrari Erica Claptona na sprzedaż

Ferrari Erica Claptona na sprzedaż

Samochody luksusowe 2017-01-20

Kultowe Ferrari 250 GTO - czy rekord zostanie pobity?

Kultowe Ferrari 250 GTO - czy rekord zostanie...

Samochody luksusowe 2016-11-18

Komentuj:

~anty-fan 2007-05-13

"W przenośni pojęcie kamień milowy używane jest do oznaczenia wydarzeń szczególnie ważnych w historii jakiejś społeczności."

~frodo 2007-05-11

wkurza mnie to okreslenie 'kamien milowy', nie wiem co autormial na mysli, ale chyba zdeka przesadzil

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
MON zainwestuje w polskie drogi
MON zainwestuje w polskie drogi
Ministerstwo Obrony Narodowej zainwestuje w remonty i budowę dróg ważnych dla obronności kraju. Powstaje lista na którą mogą trafić nie tylko drogi szybkiego ruchu, ale nawet te lokalne i wewnętrzne.