mojeauto.pl > motogazeta > Samochody luksusowe > Infiniti napędzane silnikami AMG

Infiniti napędzane silnikami AMG

Źródła w Japonii nieoficjalnie i po cichu sugerują, że przyszłe szybkie modele Infiniti mogą być napędzane ręcznie budowanymi motorami AMG.

Infiniti napędzane silnikami AMG
Logo "Powered by AMG" może pojawić się na przyszłych sportowych modelach luksusowej marki Nissana w ramach tworzenia Infiniti Performance Line. Firma zastanawia się nad wszelkimi sposobami usportowienia swoich aut, łącznie właśnie z takim rozwiązaniem w ramach niedawno zawiązanej współpracy Nissana z Grupą Daimler. Infiniti myśli o pakietach stylistycznych i technicznych do istniejących już wersji swoich aut, a także o produkcji naprawdę wściekłch wariantów - te właśnie mogłyby mieć pod maską silniki AMG.

Modele serii G Infiniti będą już za niedługo napędzane mercedesowskim silnikiem 3,5 V6 z turbodoładowaniem. Zastąpi on 3,7 jednostkę Nissana i prawdopodobnie zostanie podkręcony nawet do 400 koni mechanicznych.

Te same źródła twierdzą, że wersja IPL modelu M, czyli rywala BMW Serii 5, może dostać 6,2 litrowy silnik V8 od AMG i być wyceniona na nieco ponad 60 tysięcy funtów, czyli taniej niż Merc E63 AMG i podobnie jak Jaguar XFR.

Sprawdź dostępne konfiguracje:

Jaguar XF
Jaguar XF
Cena podstawowa już od: 199 900 PLN brutto
Dostępne nadwozia: sedan-4dr.

Podobne wiadomości:

Mercedes Digital Light HD - rewolucyjne światła ze Stuttgartu

Mercedes Digital Light HD - rewolucyjne...

Technika 2016-12-02

Mercedes AMG GT R – znamy polskie ceny

Mercedes AMG GT R – znamy polskie ceny

Aktualności 2016-11-23

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport