mojeauto.pl > motogazeta > Samochody luksusowe > Italia już nie taka skomplikowana [+ VIDEO]

Italia już nie taka skomplikowana [+ VIDEO]

Kiedy Ferrari pokazało światu w 2009 roku nowe 458 Italia, zaskoczenie nie dotyczyło tylko doskonałości nowego auta, ale także jedynego w swoim rodzaju sposobu obsługi funkcji we wnętrzu.

Italia już nie taka skomplikowana [+ VIDEO]

Kto z was jest fanem Top Gear, ten wie, że nawet James May pogubił się kompletnie w sterowaniu pokładowymi urządzeniami, gdy chłopcy jechali trzema supersamochodami (Mercedes SLS AMG, Porsche GT2 RS i Ferrari 458 Italia własnie) przez wschodnie wybrzeże Stanów Zjednoczonych aż do Nowego Jorku. Chodzi konkretnie o to, że firma z Maranello postanowiła, iż obejdzie się bez zbędnych przycisków i dźwigienek za kierownicą i zamiast umieścić je tam, gdzie być powinny, załadowała wszystko, co się da, na kierownicę właśnie, wzorem samochodów Formuły 1. Młodym kierowcom, którzy są za pan brat z nowinkami technicznymi i gadżetami, obsługa wyda się prosta jak operowanie młotkiem, jednak takie samochody najczęściej kupują ludzie, którzy się już czegoś dorobili, zatem ludzie po 40 roku życia, a to już inna para butów.

Na... wolancie zatem znajdziemy dwa guziki ze strzałkami, czyli kierunkowskazy, sterownik wycieraczek, przełącznik świateł (łącznie z funkcją "mignięcia"), klakson, sterownik ustawień zawieszenia, włącznik silnika, dźwigienka Manettino, zmieniająca nastawy całego samochodu, przyciski zmiany biegów oraz sterowniki systemu audio. Na lewo i prawo od kierownicy znajdują się dwa identyczne panele z pokrętłami i trzema przyciskami, które odpowiadają za nawigację na dwóch ekranach, po obu stronach obrotomierza. Właśnie, te dwa ekrany to już też oddzielna historia. Na lewo mamy ustawienia samochodu, w tym wskazania komputera pokładowego, a na prawo ekran nawigacji satelitarnej, radio, ogólne multimedia oraz telefon, a także... prędkościomierz. Ciekawe jest to, że podczas jazdy mamy do wyobru - albo wiemy jak szybko jedziemy, albo wiemy gdzie jedziemy. Wszystkiego człowiek mieć nie może i w Ferrari doskonale o tym wiedzą.

Ferrari dobrze wie, że obsługa 458 Italia może być nieco skomplikowana - ale tylko troszeńkę. W celu objaśnienia co i jak, firma nakręciła specjalny, aż prawie czterominutowy (!!) filmik, który ma pomóc kierowcom w połapaniu się co, jak i gdzie.

 


Podobne wiadomości:

Kultowe Ferrari 250 GTO - czy rekord zostanie pobity?

Kultowe Ferrari 250 GTO - czy rekord zostanie...

Samochody luksusowe 2016-11-18

Ferrari stawia na hybrydy

Ferrari stawia na hybrydy

Samochody luksusowe 2016-11-08

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport