mojeauto.pl > motogazeta > Samochody luksusowe > Jaguara F-Pace zobaczymy jesienią

Jaguara F-Pace zobaczymy jesienią

Jaguar szykuje SUVa i to wiadomo już od momentu, gdy Brytyjczycy pokazali światu koncepcyjny model C-X17. Teraz już wiemy kiedy auto zostanie oficjalnie zaprezentowane światu.

Jaguara F-Pace zobaczymy jesienią
Obecnie Jaguar wprowadza ostatnie poprawki oraz przeprowadza końcowe testy F-Pace. Samochód powinniśmy w całej okazałości zobaczyć w ramach jesiennych targów we Frankfurcie. Dwa lata temu na tej właśnie imprezie Jaguar zaprezentował koncepcyjny model C-X17.

Studyjny model będzie punktem wyjścia dla F-Pace, który zostanie zbudowany na platformie iQ. Pod maskę trafią silniki benzynowe, czterocylindrowe z linii Ingemium oraz jednostki wysokoprężne. Bardzo możliwe, że pojawi się wzmocniona wersja z oznaczeniem S i doładowanym silnikiem V6 o pojemności 3-litró. Moc szacowana jest na 344 KM(250 Nm). Mało tego, realny jest scenariusz na  topową wersję z silnikiem zapożyczonym z Range Rovera Sport SVR - doładowane V8 o pojemności 5-litrów i mocy 557 KM (680)Nm. W F-Pace R moc zostanie zapewne obniżona.



Niepotwierdzone plotki sugerują, że na rynek może trafić wersja elektryczna. Targi IAA we Frankfurcie wystartują 17 września 2015.

Sprawdź dostępne konfiguracje:

Jaguar F-Pace
Jaguar F-Pace
Cena podstawowa już od: 189 900 PLN brutto
Dostępne nadwozia: kombi-5dr.

Podobne wiadomości:

Jaguar E-Pace - materiał na bestseller

Jaguar E-Pace - materiał na bestseller

Premiery 2017-07-14

Jaguar F-Pace najlepszy – WCOTY 2017

Jaguar F-Pace najlepszy – WCOTY 2017

Aktualności 2017-04-13

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Skoda Octavia - 5 milionów egzemplarzy
Skoda Octavia - 5 milionów egzemplarzy
Po 21 latach z linii produkcyjnej zakładów Skody w Mlada Boleslav zjechał sześciomilionowy egzemplarz modelu Octavia. Kompaktowy samochód z Republiki Czeskiej szybko stał się globalnym hitem sprzedaży i najważniejszym modelem dla marki.
Austria. Czas na oddech Austria. Czas na oddech