Karbonowy Arash

Pod jego maską skrywa sie siedmiolitrowy silnik z Corvette, a nadwozie zostało zbudowane z włókna węglowego. 1.200 konny Arash ma zamiar zmierzyć się w walce o tytuł najmocniejszego samochodu świata.

Karbonowy Arash

Ultraszybki samochód Arash został zbudowany z włókna węglowego. Dzięki temu jego masa wynosi 1.260 kilogramów. Ma bardzo opływową bryłę, dziewiętnastocalowe koła i odrobinę luksusu w środku w postaci systemu nawigacji GPS i skórzanej tapicerki. Jednak nie w tym tkwi klucz.

Pod maską samochodu trafiła jednostka prosto z Corvette Z06. Standardowo dysponuje on mocą 550 koni mechanicznych. W połączeniu z sześciobiegową skrzynią prosto z Pagani Zonda F auto ma rozpędzić się do 354km/h. Jednak to nie koniec możliwości, jakimi dysponuje ten silnik.

Firma Arash pracuje właśnie nad ekstremalnym wydaniem auta bazującym na prezentowanym modelu AF-10. Jego wygląd ma być dużo bardziej agresywny, a pod maską umieszczony zostanie przewiercony silnik V8 o pojemności 7,2 litra z kutymi tłokami i tytanowym korbowodem. Moc maksymalna tego potwora jest szacowana na 1.200 koni mechanicznych. Moment obrotowy ma położyć na łopatki samo Bugatti Veyron. Tym samym będzie to jeden z najszybszych samochodów produkowanych na świecie.

Cena modelu Arash AF-10 to prawie 1,5 miliona złotych.


Podobne wiadomości:

Pagani Huayra Roadster - lżejsze i mocniejsze

Pagani Huayra Roadster - lżejsze i mocniejsze

Aktualności 2017-02-16

Pagani Huarya BC - testy na Nurburgringu

Pagani Huarya BC - testy na Nurburgringu

Samochody luksusowe 2016-09-22

Komentuj:

~w 2009-11-28

Zwiekszenie pojemnosci o 200cm3 i wymiana tlokow ma dac przyrost 650KM? Chyba dali jeszcze turbo, co nie napisano.

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Volvo XC60 - pierwsze teasery
Volvo XC60 - pierwsze teasery
To będzie jedna z najważniejszych premier tego sezonu. Nie tylko globalnie, ale również pod kątem polskiego rynku. Model XC60 jest najpopularniejszym modelem Volvo, mimo że ma już swoje lata. Dlatego przyszedł czas na kolejną odsłonę, a tymczasem producent podgrzewa atmosferę przed premierą.