mojeauto.pl > motogazeta > Samochody luksusowe > Koniec legendarnego silnika w Bentleyu?

Koniec legendarnego silnika w Bentleyu?

To jedna z najdłużej produkowanych jednostek napędowych na świecie. Niestety coraz bardziej wyśrubowane normy emisji spalin sprawią, że niedługo ten kawałek historii motoryzacji odejdzie do lamusa.

Koniec legendarnego silnika w Bentleyu?
Po raz pierwszy silnik V8 z serii L pojawił się w 1959 roku i jest on produkowany do dzisiaj. Jednostka opracowana przez markę Rolls-Royce jest znana pod pojemnością sześciu i trzech czwartych litra. Stało się tak w 1968 roku kiedy jej pojemność wzrosła do 6,75 litra.

Jest to jeden z najdłużej produkowanych silników w historii motoryzacji. Przez ostatnie lata jednostka przeszła wiele modyfikacji, które poprawiły jej moc o 150 procent w stosunku do pierwotnej konstrukcji i zmniejszyły zapotrzebowanie na paliwo aż o 40 procent. Podwójnie doładowane V8 w Bentleyu Mulsanne Speed oferuje 530 KM oraz 1100 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Potężna limuzyna rozpędza się dzięki temu od 0 do 100 km/h w 4,9 sekundy. Za przenoszenie napędu odpowiada ośmiobiegowa skrzynia automatyczna produkcji ZF.

Najnowsze wieści z Wysp Brytyjskich wskazują na to, że produkowana przez 57 lat jednostka powoli kończy swoją karierę. Przedstawiciele marki Bentley zapowiedzieli, że aktualna wersja Mulsanne jest ostatnią, w której pojawi się ten silnik. Przy okazji szef brytyjskiej marki poinformował, że kolejny flagowy model Bentleya będzie wyposażony w silnik V12, co jest bardzo odważnym ruchem w dzisiejszych czasach.

Podobne wiadomości:

Chris Harris z Top Gear kierowcą wyścigowym...

auto motor i sport 2016-04-21

Chris Harris, jeden z prowadzących program Top Gear będzie teraz kierowcą wyścigowym zespołu Bentley'a.

Bentley Continental - ostatnia seria na pożegnanie

Bentley Continental - ostatnia seria na...

Samochody luksusowe 2017-07-27

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Droga S1 – nie ma chętnych na budowę odcinka
Droga S1 – nie ma chętnych na budowę odcinka
Już niebawem katowicki oddział GDDKiA ogłosi ponowny przetarg na budowę drugiej jezdni drogi ekspresowej trasy S1 do lotniska Katowice. Pierwszy przetarg trwał dwa lata i został kilka dni temu unieważniony.