mojeauto.pl > motogazeta > Samochody luksusowe > Lamborghini: Umarł król, niech żyje król

Lamborghini: Umarł król, niech żyje król

Ledwo wczoraj pisaliśmy, że taśmę produkcyjną w Sant'Agata opuścił ostatni egzemplarz Gallardo, a Lamborghini już o nim zapomniało. Włosi zapowiadają następcę!

Lamborghini: Umarł król, niech żyje król
Lamborghini każe nam "wsłuchać się w swój instynkt" i udostępnia zapowiedź następcy Gallardo. Oto na stronie hexagonptoject.com widzimy zdjęcie przycisku odpalającego silnik w nowym Lambo. Po naciśnięciu usłyszymy dźwięk silnika następcy Gallardo.

Silnik to najciekawsza rzecz. Następca Murcielago, gdy pojawił się na rynku od razu dumnie uderzył z mocą 700 KM. To powinno nam sugerować, że Włosi pójdą za ciosem i następca Gallardo, który przez media określany jest jako Cabera będzie dostarczał 600 KM.  

"Odkryj ryk nowej kreatury od Lamborghini. To będzie dopiero początek"
, zapowiada na stronie producent z Sant'Agata. Połknęliśmy haczyk i nie możemy się doczekać auta w pełnej okazałości.

Podobne wiadomości:

Lamborghini Huracan RWD Spyder - zrzuć dach!

Lamborghini Huracan RWD Spyder - zrzuć dach!

Samochody luksusowe 2016-11-16

Kolejni producenci wycofują się z salonu w Paryżu

Kolejni producenci wycofują się z salonu w...

Aktualności 2016-09-20

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport