mojeauto.pl > motogazeta > Samochody luksusowe > Lamborghini: Urus będzie produkowany we Włoszech

Lamborghini: Urus będzie produkowany we Włoszech

Teraz mamy już oficjalny komunikat - Urus trafi do seryjnej produkcji. Samochód jest szykowany na rok 2018. Tak jak można było przewidzieć SUV Lamborghini będzie produkowany we Włoszech.

Lamborghini: Urus będzie produkowany we Włoszech
 
"To bardzo ważny moment dla każdego w Lamborghini. Przedstawienie trzeciego auta w linii modelowej to potwierdzenie stabilnego i zrównoważonego rozwoju firmy. Oznacza to początek nowej ery." - powiedział prezes Automobili Lamborghini, Stephan Winkelmann. "Nowy SUV będzie produkowany w Sant'Agata Bolonia, demonstrując nasze zaangażowanie w utrzymywanie wartości 'wyprodukowano we Włoszech'." - dodał głównodowodzący marką Lamborghini.



Nowa linia produkcyjna powstanie dzięki wsparciu m.in. Volkswagena i Audi, którzy zainwestują setki milionów euro w rozbudowę całej fabryki. Obecny teren fabryki ma 80 tys. metrów kwadratowych powierzchni i zostanie powiększony do 150 tys. m2.



Decyzja w sprawie produkcji SUVa we Włoszech daje również szansę dla poddostawców oraz nowe miejsca pracy. Lamborghini obiecuje zatrudnić 500 nowych pracowników. Ulokowanie produkcji SUVa Lamborghini we Włoszech zostało zatwierdzone po obiecanych przez włoskiego Premiera ulgach podatkowych.


Podobne wiadomości:

Superauto od Audi i Lamborghini

Superauto od Audi i Lamborghini

Samochody luksusowe 2017-03-11

Elektryfikacja zaraża kolejne gałęzie koncernu z Wolfsburga. Teraz pojawiają się plotki o elektrycznych supersamochodach od Audi i Lamborghini. 

Lamborghini Aventador SV już wyprzedane

auto motor i sport 2015-06-03

Wydawałoby się, że 600 sztuk takiego samochodu jak Lamborghini Aventador SV to dużo. Okazuje się, że wszystkie zostały już sprzedane, zaledwie 3 miesiące po premierze. 

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Kary za brak OC w 2018 roku będą wyższe
Kary za brak OC w 2018 roku będą wyższe
Właściciele samochodów osobowych i ciężarowych zapłacą w przyszłym roku jeszcze więcej za brak OC. Maksymalna kara za jazdę bez obowiązkowego ubezpieczenia może wynieść nawet 6300 zł.