mojeauto.pl > motogazeta > Samochody luksusowe > Lamborghini Veneno: Szkarada z Sant'Agata

Lamborghini Veneno: Szkarada z Sant'Agata

W 1963 roku Ferruccio Lamborghini, włoski producent ciągników i traktorów postanowił rzucić wyzwanie Enzo Ferrariemu i zacząć tworzyć samochody. Od tamtego wydarzenia mija 50 lat. Lambo, aby uczcić ten dzień stworzyło Veneno. Paskudne Veneno.

Lamborghini Veneno: Szkarada z Sant'Agata
Patrząc na najnowsze Lamborghini Veneno doszliśmy do wniosku, że styliści przekombinowali i przez to auto wygląda paskudnie. Veneno można porównać do sytuacji w której wściekły neandertalczyk zaczyna rzeźbić kością goleniową mamuta w litej skale. Po pewnym czasie jest tak zmęczony, że z wycieńczenia umiera. Z głazu natomiast powstaje dziwny twór, który Lamborghini nazywa Veneno.

Owszem nowe Lambo wygląda kosmicznie i na pewno wyróżnia się na tle pokazanych ostatnio hiperaut. Odnosimy wrażenie jak gdyby Włosi zatracili gdzieś swoją tożsamość. Lamborghini od dłuższego czasu tworzy auta z bardzo agresywną linią nadwozia, ale to co zobaczyliśmy w Veneno naszym zdaniem atrakcyjne nie jest. Oczywiście zapewne taki design auta podyktowany był jak najlepszymi właściwościami aerodynamicznym. Jednak Ferruccio Lamborghini zasłużył na to by z niebios spoglądać na całkiem inne, ładniejsze włoskie auto, które zostało stworzone z okazji 50-lecia założenia firmy Automobili Lamborghini.

Włosi poinformowali, że auto otrzymało nazwę Veneno po kolejnym legendarnym byku, który był jednym  z najszybszych byków, jakie kiedykolwiek walczyły na arenie. Veneno największą sławę zdobył w 1914 roku, kiedy to podczas walki na arenie Sanlucar de Barrameda w Andaluzji śmiertelnie ranił sławnego toreadora Jose Sancheza Rodrigueza.

Veneno technologicznie bazuje na monocoque’u wykonanym z włókna węglowego wzmacnianego polimerami. Wielkością jest zbliżony do monocoque'u jaki został wykorzystany w Aventadorze. Wszystkie części nadwozia zostały również wykonane z włókna węglowego co powoduje, że uczestniczenie w stłuczce tym autem będzie właściciela bardzo drogo kosztować.  

Zastosowanie w konstrukcji auta lekkich, ale przy tym wytrzymałych materiałów powoduje, że samochód legitymuje się masą 1450 kg. Przy takiej masie i zastosowaniu silnika V12 o pojemności 6.5 litrów  stosunek mocy do masy wynosi 1.93 kg/KM. Jednostka napędowa gwarantuje moc 750 KM. To z kolei przekłada się prędkość maksymalną 355 km/h i sprint do setki, który wynosi 2.8 sekundy.

Veneno pokazane na targach w Genewie to egzemplarz z numerem 0. Jak na razie Lamborghini nie zdecydowało jaki los spotka prototypowy egzemplarz. Producent aut  z Sant'Agata wyprodukuje jedynie 3 egzemplarze Veneno, które zostaną zmontowane w tym roku. Podobno każdy z tych egzemplarzy znalazł już właściciela.

Zobacz koniecznie: Wszystko o Lamborghini
Tematy w artykule: Lamborghini targi Genewa Lamborghini Veneno

Podobne wiadomości:

Superauto od Audi i Lamborghini

Superauto od Audi i Lamborghini

Samochody luksusowe 2017-03-11

Elektryfikacja zaraża kolejne gałęzie koncernu z Wolfsburga. Teraz pojawiają się plotki o elektrycznych supersamochodach od Audi i Lamborghini. 

Lamborghini Veneno: trujący byk

auto motor i sport 0000-00-00

W Genewie, na stoisku Lamborghini, macie szansę „podtruć się” nowym modelem marki stworzonym na jej 50-te urodziny.

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
ŁATWIEJ NIŻ KIEDYKOLWIEK
ŁATWIEJ NIŻ KIEDYKOLWIEK
Zastanawiałeś się kiedyś co zrobić, aby zakup nowego samochodu był mniej odczuwalny dla rodzinnego budżetu? Sprawdź nowego Citroëna C3 Aircross, który dostępny jest w nowoczesnej formie finansowania Citroën SimplyDrive.