mojeauto.pl > motogazeta > Samochody luksusowe > Lamborghini zastrzega kolejną nazwę

Lamborghini zastrzega kolejną nazwę

Kilkanaście dni temu świat obiegła informacja, że Lamborghini zastrzegło tajemniczą nazwę Deimos. Następnie w Pekinie Włosi zaprezentowali koncepcyjnego SUV. Teraz pojawiają się kolejne ciekawe informacje napływające z Santa'Agata.

Lamborghini zastrzega kolejną nazwę
Serwis Car and Driver dotarł do informacji, które wyciekły na światło dzienne z urzędu patentowego. Otóż Lamborghini po nazwie Deimos zastrzegło kolejną, Huracan.

Deimos, to grecki bóg terroru i strachu. Zaś Huracan to z hiszpańskiego "huragan". Co ciekawe, żadna z zastrzeżonych nazw nie pochodzi od sławnego byka walczącego na arenie. Dotychczas większość modeli Lamborghini  nazywanych było od sławnych byków.

Zagraniczne media spekulują na temat nowych nazw. Najprawdopodobniejszy scenariusz jest taki, że jedna z tych nazw zadebiutuje w postaci następcy Gallardo. Druga z kolei albo trafi do produkcyjnej wersji SUVa, który zadebiutował jako koncepcyjny Urus, albo będzie zdobić maskę bliżej nieznanego modelu. Wszystko jak na razie jest tajemnicą bardzo skrzętnie ukrywaną przez Lamborghini.

Podobne wiadomości:

Lamborghini Huracan RWD Spyder - zrzuć dach!

Lamborghini Huracan RWD Spyder - zrzuć dach!

Samochody luksusowe 2016-11-16

Kolejni producenci wycofują się z salonu w Paryżu

Kolejni producenci wycofują się z salonu w...

Aktualności 2016-09-20

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Francja naliczy kierowcom punkty karne
Francja naliczy kierowcom punkty karne
Francja jest kolejnym państwem na mapie, które zamierza naliczać punkty karne kierowcom z innych państw. W przypadku przekroczenia dozwolonego limitu trzeba się będzie liczyć z konsekwencjami.