mojeauto.pl > motogazeta > Samochody luksusowe > Lekki jak... Gallardo

Lekki jak... Gallardo

Nadchodzące targi motoryzacyjne w Genewie będą okazją do prezentacji nowej wersji superszybkiego samochodu spod znaku byka. Otóż Lamborghini zamierza zaprezentować model Gallardo, który będzie jeszcze szybszy, lżejszy no i oczywiście... droższy niż jego poprzednik.

Lekki jak... Gallardo

Nowe Lamborghini Gallardo otrzymało przyrostek Superleggera. Oznacza to mniej więcej tyle co 'bardzo lekki'. No i w rzeczywistości tak jest. Samochód waży 1.330 kg i jest o 240 kilogramów lżejszy od standardowej wersji Gallardo. Poza uszczupleniem sylwetki zyskał on także 10 koni mechanicznych mocy. Dzięki temu czas rozpędzania się do "setki" wynosi w nim tylko 3,8 sekundy. Dla porównania jest on o 0,4 s lepszy niż u poprzednika. Prędkość maksymalna auta pozostała niezmieniona, wobec czego licznik "zamyka się" na poziomie 315 km/h.

Kuracja odchudzająca wymusiła odstawienie niewielu z dostępnych luksusów jakie były montowane standardowo w tym modelu. Znikną zatem elektrycznie sterowane fotele, na rzecz twardszych, wykonanych z lżejszych materiałów. Nie ma co liczyć nawet na radioodtwarzacz czy nawigację. W celu zmniejszenia masy producent zdecydował się usunąć nawet podłokietniki.

Część nadwozia wykonanego z tradycyjnej blachy została zastąpiona elementami z włókna węglowego. To dzięki niemu udało się zredukować masę aż w tak dużym stopniu. W aucie montowane będą ceramiczne tarcze hamulcowe, zapewniające bardzo dobre hamowanie, lecz kosztujące w zasadzie tyle co do dobry samochód z segmentu kompakt. Odchudzone Lamborghini będzie kosztować o 20 procent więcej niż standardowa wersja. Można się zatem spodziewać, że jego cena będzie oscylować gdzieś w okolicach 820 tysięcy złotych.

Czytaj także:

Współczesna kopia Lamborghini Diablo (2007-02-16)

640 KM w kabrio! (2006-11-30)

Lamborghini wraca na prostą (2006-08-08)


Podobne wiadomości:

Superauto od Audi i Lamborghini

Superauto od Audi i Lamborghini

Samochody luksusowe 2017-03-11

Elektryfikacja zaraża kolejne gałęzie koncernu z Wolfsburga. Teraz pojawiają się plotki o elektrycznych supersamochodach od Audi i Lamborghini. 

Lamborghini w płomieniach – akcja serwisowa

Lamborghini w płomieniach – akcja serwisowa

Aktualności 2017-02-17

Komentuj:

~gecik99 2007-11-22

zajebisty gallardo

~d 2007-03-02

Ale czy pokona w testach Skode Octavie ?! W tygodniku "Auto Śmiech" i miesieczniku "Skoda motor i sport" napewno nie ! (łapówki robią swoje )

~t 2007-03-02

dobrze, że zostawili klime...

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Pierwszy, elektryczny autobus do poboru krwi
Pierwszy, elektryczny autobus do poboru krwi
Solaris przygotowuje pierwsze takie zamówienie na świecie. Dwa elektryczne autobusy posłużą jako mobilne punkty poboru krwi i już niebawem trafią do polskiego odbiorcy.
Austria. Czas na oddech Austria. Czas na oddech