mojeauto.pl > motogazeta > Samochody luksusowe > Mały lifting S Klasy

Mały lifting S Klasy

Najnowsza generacja Mercedesa Klasy S już od paru lat jest dostępna na rynku i jak dotąd producent nie zdecydował się na jakiekolwiek zmiany w jej wyglądzie. Jednak po tym jak niedawno największy konkurent, czyli BMW zaprezentowało nową wersję "siódemki" Mercedes nie mógł pozostać dłużny.

Mały lifting S Klasy

O nowej wersji S Klasy nie wiadomo jeszcze zbyt wiele poza tym, że została przyłapana w zamaskowaniu przez jednego z zagranicznych fotoreporterów. Jednak niektóre zmiany były już widoczne w prototypowym modelu. Na pewno zmieni się przód samochodu. Przeprojektowano specjalnie pokrywę silnika oraz grill.

W nowej S Klasie zmieniono układ w kloszu reflektorów. Pojawią się diodowe lampy do jazdy dziennej. Tył samochodu również przeszedł delikatny face-lifting. Tam także zastosowano nowe lampy.

Prawdopodobnie nowa wersja topowego Mercedesa będzie wyposażona w silnik hybrydowy. Jednak nie należy się spodziewać jej szybciej niż w 2010 roku.

Sprawdź dostępne konfiguracje:

Mercedes Klasa S
Mercedes Klasa S
Cena podstawowa już od: 405 500 PLN brutto
Dostępne nadwozia: cabrio-2dr. coupe-2dr. sedan-4dr.

Podobne wiadomości:

Mercedes Sprinter - pierwsze zdjęcia wnętrza

Mercedes Sprinter - pierwsze zdjęcia wnętrza

Ciężarówki i Autobusy 2017-12-05

Komentuj:

~Mercedes S 2008-11-23

A gdzie cena jak w USA

~c 2008-08-22

a ha i pewno jeszcze zrobią go hindusi

~B 2008-08-22

Bzdura to ten sam mercedes nic nie zmieniony.Nowe lampy z przodu i z tylu lekkie zmiany to żaden facelifting niestety.Nowy model będzie wygladal jak F700.Bedzie mial silnik Disotto poj 1.8 mocy 240KMna początek i napęd ktorego obecnie żaden samochod nie ma.Cholera zapomnialem nazwy ych.

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
6 sprawdzonych patentów na zimę.
6 sprawdzonych patentów na zimę.
Zamarznięte szyby i czapa śniegu na dachu mogą być niebezpieczne dla Ciebie, otoczenia i Twojego portfela. Podpowiadamy, jak szybko odśnieżyć auto, a dzięki temu uniknąć 3 pkt. karnych i 500 zł mandatu, a przy okazji pospać nawet kwadrans dłużej.