mojeauto.pl > motogazeta > Samochody luksusowe > McLaren: Konkurent 911 bez silnika Hondy

McLaren: Konkurent 911 bez silnika Hondy

W zeszłym tygodniu informowaliśmy, że współpraca McLarena i Hondy w Formule 1 może mieć również przełożenie na auta drogowe. Okazuje się jednak, że producent aut z Woking ucina wszelkie spekulacje.

McLaren: Konkurent 911 bez silnika Hondy
Współpraca McLarena i Hondy będzie miała miejsce tylko i wyłącznie na torze, nie ma przesłanek do przeniesienia jej na auta drogowego. Plotki, które pojawiły się w zeszłym tygodniu sugerowały przeszczepienie jednostki napędowej Hondy do nadchodzącego rywala Porsche 911 opracowanego w Woking.

Źródła z McLarena zdementowały te informacje: "Na ten moment nie ma przewidzianego ruchu w dziedzinie aut drogowych, jako rezultat umowy z Hondą". McLaren ucina spekulacje, ale to nie znaczy, że nie skorzysta z pomocy Hondy w opracowywaniu swoich drogowych aut. Z drugiej jednak strony wieloletnia umowa z Mercedesem działała jedynie w jedną stronę - opracowanie Mercedesa SLR McLaren.


Producent z Woking nigdy nie skorzystał z silnika ze Stuttgartu, a pewnie Mercedes składał taki propozycje. Widać, że w McLarenie wolą najważniejsze podzespoły opracowywać samemu. O tym, że jednostka napędowa Mercedesa świetnie sprawdza się w supersamochodach świadczą nie tylko modele AMG, ale i samochody z najwyższej półki. Mowa rzecz jasna o Pagani. Samochody włoskiej marki są napędzane przez 7-litorwe motory AMG.

Podobne wiadomości:

Mark Webber odchodzi z F1!

auto motor i sport 0000-00-00

Kierowca zespołu Red Bull, Mark Webber, po tym sezonie kończy starty w Formule 1. To jednak nie koniec jego kariery wyścigowej.

Nowy Mercedes Klasy G w końcu zadebiutował

Nowy Mercedes Klasy G w końcu zadebiutował

Premiery 2018-01-15

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Żółte znaki na drogach - o co chodzi?
Żółte znaki na drogach - o co chodzi?
Od kilku dni w północno-wschodniej Polsce pojawiły się nowe, żółte znaki na których możemy zobaczyć np. czołg. Na szczęście zwykli kierowcy nie muszą się nimi przejmować. Są to informacje przeznaczone dla wojskowych.