mojeauto.pl > motogazeta > Samochody luksusowe > McLaren P1 praktycznie wyprzedany

McLaren P1 praktycznie wyprzedany

Model P1 to bezpośredni następca legendarnego F1. Producent samochodów z Woking wyprzedał już praktycznie wszystkie egzemplarze tego limitowanego hiperauta.

McLaren P1 praktycznie wyprzedany
Model P1 jeszcze nie trafił do seryjnej produkcji, a już McLaren może świętować sukces tego modelu. Łącznie ma powstać jedynie 375 sztuk tego ponad 900-konnego hiperauta. Wszystkie egzemplarze przeznaczone na rynek amerykański, azjatycki oraz rynki Bliskiego Wschodu zostały już wyprzedane. Oczywiście na razie wirtualnie.

Pozostało kilka egzemplarzy, które zostały przygotowane dla klientów europejskich. Co ciekawe, McLaren nie zamierza zmieniać liczby samochodów dostępnych na danym rynku po to, by podkreślić wyjątkowość tego modelu. Tym samym, jeśli ktoś z USA nie zdążył już złożyć zamówienia na P1, to nie kupi go przyjeżdżając do Europy. Oczywiście, nie kupi oficjalnie.



Okazuje się, że nawet 90% klientów, którzy zadeklarowali się na zakup nowego flagowego McLarena skorzystało z opcji działu McLaren Special Operations i tym samym praktycznie każdy z egzemplarzy, które wyjadą na drogi będzie wyjątkowy. Ceny tych modeli to ponad 1 milion funtów. Inna sprawa, że za kilka lat te samochody będą osiągać kolosalne ceny na rynku wtórnym.
Zobacz koniecznie: Wszystko o McLaren
Tematy w artykule: McLaren McLaren P1

Podobne wiadomości:

McLaren 570S GT4 i Sprint - wyścigowe typy

McLaren 570S GT4 i Sprint - wyścigowe typy

Samochody luksusowe 2016-03-16

McLaren P1 rekordzistą Nurburgringu?

auto motor i sport 0000-00-00

Nieoficjalne źródła mówią o niesamowitym czasie wykręconym przez McLarena P1 na Nurburgringu - "na dniach" okaże się, czy to prawda.

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Nowe Suzuki Jimny - pierwsze zdjęcia przed premierą
Nowe Suzuki Jimny - pierwsze zdjęcia przed premierą
Suzuki przygotowuje w tym roku dwie ważne premiery, a jedną z nich jest zupełnie nowe Jimny. W sieci pojawiły się właśnie pierwsze zdjęcia tego modelu, a my znamy już pierwsze szczegóły na temat czwartej generacji.