mojeauto.pl > motogazeta > Samochody luksusowe > McLaren wyprzedał wszystkie egzemplarze P1

McLaren wyprzedał wszystkie egzemplarze P1

McLaren wiedział, że stworzenie następcy legendarnego F1 będzie ogromny wyzwaniem i firma będzie musiała wznieść się na wyżyny. Lekcja została odrobiona.

McLaren wyprzedał wszystkie egzemplarze P1
Producent samochodów z Woking i jednocześnie właściciel zespołu wyścigowego startującego w F1 zadeklarował, że model P1 powstanie jedynie w limitowanej do 375 sztuk edycji. Teraz McLaren ogłosił, że cała przygotowana produkcja modelu P1 została wyprzedana. Ostatnie egzemplarze zostały sprzedane w Europie.

Najnowsze, niepotwierdzone wciąż informacje mówią, że P1 może pokonać Północną Pętlę toru Nurburgring w czasie poniżej 7 minut (wciąż czekamy na oficjalne potwierdzenie rezultatu 6 minut 47 sekund), co byłoby rekordowym wynikiem w historii tego toru. Auto pierwszą setkę robi w poniżej 3 sekundy, a maksymalna prędkość została zablokowana elektronicznie do 350 km/h. Samochód został wyposażony w system KERS i jest jednym z pierwszych modeli z segmentu superhybryd. Auto na rynku konkurować będzie z Ferrari LaFerrari i Porsche 918 Spyder.
Zobacz koniecznie: Wszystko o McLaren F1 Wszystko o McLaren
Tematy w artykule: McLaren McLaren F1 McLaren P1

Podobne wiadomości:

McLaren hiperGT - powstaje następca legendy

McLaren hiperGT - powstaje następca legendy

Samochody luksusowe 2016-11-22

McLaren - Apple chce kupić giganta z Woking

McLaren - Apple chce kupić giganta z Woking

Aktualności 2016-09-22

Komentuj:

~dj_sim 2013-11-14

7 sekund na północną pętlę to lekko za mało... nawet batmobil nie dałby rady... ;)

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport