mojeauto.pl > motogazeta > Samochody luksusowe > Na złość ekologom

Na złość ekologom

Istnieją samochody lub ich projekty, na promocję których nie zużyto milionowych budżetów marketingowych, wobec czego nie są co dzień eksponowane we wszystkich możliwych mediach, a mają bardzo duży wpływ na kształtowanie się trendów w motoryzacji. Jednym z takich aut jest zaprojektowane przez Giugiaro Quaranta, które pali 7,1l/100km i potrzebuje tylko 4,05s do setki.

Na złość ekologom

Przed zespołem Giugaro stał bardzo jasny cel. Było nim stworzenie supersportowego samochodu, którego nie powstydziłby się nawet ekolog. Owocem prac jest Quaranta której linie są bardzo futurystyczne. Jego wygląd został bowiem zainspirowany projektem Bizzarrini Manta z 1968 roku. Tym razem w projekcie Giugiaro zdominowały same płaskie powierzchnie przycięte bardzo ostro. Górna część nadwozia pozostała przezroczysta przez co kierowca i pasażerowie  widzą bardzo dobrze co się wokół nich dzieje.
Co widać po stylistyce, cały projekt jest mocno awangardowy. Nietrudno zgadnąć, że zastosowane w nim rozwiązania są podobne. Tradycyjna forma drzwi w karoserii jest tutaj elementem o którm można byłoby całkowicie zapomnieć. Zamiast tego jest dzielona szyba, która dzięki siłownikom podnosi się i umożliwia wejście do środka po wykonaniu kilku artystycznie wyglądających akrobacji. Duże powierzchnie przeszklone w samochodzie działają podobnie jak szklarnie. Dlatego też w dachu modelu umieszczono specjalne panele słoneczne dostarczające aż 250W energii, dzięki którym napędzana jest klimatyzacja chłodząca wnętrze.

Kierowca siedzi w tym aucie po środku, a za nim po bokach znajdują się miejsca dla dwojga pasażerów. Nad ich głowami przebiega szyba puszczona po kątem 70 stopni, a otacza ich kokpit wyjęty prosto z filmu science-fiction. W środku wykorzystano ultralekkie i wytrzymałe elementy. Sam monokok został zbudowany z włókna węglowego, aby zapewnić odpowiednią sztywność samochodu sportowego i bezpieczeństwo podczas wypadku. Mimo bardzo niskiego zawieszenia auto posiada system, który pozwala chwilowo zwiększać prześwit do 23cm, co ułatwi pokonywanie przeszkód na drogach takich jak progi zwalniające czy krawężniki.

Konstruktorzy Italdesign postanowili uczynić pojazd, który z pozoru mógłby rozwścieczyć ekologów, bardzo przyjaznym dla środowiska. w tym celu zaprzęgnięto do dzieła technologię hybrydową. Studium koncepcyjne Quaranta wykorzystuje układ napędowy przejęty prosto z Lexusa RX. Mamy tutaj silnik V6 o pojemności 3,3 litra napędzający przednią oś. Natomiast tylne koła są pobudzane do życa przez jednostkę elektroniczną. Całość ma mniej więcej 272KM oraz 288Nm momentu obrotowego. To wystarczy by bardzo lekki samochód mógł rozpędzić się do setki w czasie zarezerwowanym dotąd dla supersportowych samochodów palących hektolitry paliwa. Włoski projekt nie dość, że będzie spalać średnio nieco ponad 7 litrów paliwa, to emisja Co2 do atmosfery wyniesie 180g/km. Ta wartość z pewnością uspokoi sumienie niejednego ekologa. Na jednym baku paliwa bez większych wysiłków będzie można pokonać nawet tysiąc kilometrów.

Bez wątpienia tego typu pojazdy będą się pojawiać już za parę lat na naszych drogach. Awangardowa Quaranta jest tak naprawdę przedsmakiem możliwości jakie będą oferować kolejne produkcje. Samochód został zaprezentowany w zeszłym roku na targach w Genewie, ale wątpliwe by trafił do seryjnej produkcji. Z pewnością jednak ideologia i identyczne rozwiązania będą wykorzystane w różnych konkurencyjnych modelach.

Tematy w artykule: Italdesign Guigiaro Quaranta

Podobne wiadomości:

Lexus nie skorzysta z diesla od BMW

Lexus nie skorzysta z diesla od BMW

Technika 2011-12-27

Szwedzi pokazali elektrycznego 9-3

Szwedzi pokazali elektrycznego 9-3

Premiery 2014-08-21

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Alpine oficjalnie w Polsce
Alpine oficjalnie w Polsce
Marka Alpine wchodzi oficjalnie do Polski. Pierwszy salon ruszy jeszcze w tym roku w Katowicach.
Austria. Czas na oddech Austria. Czas na oddech