mojeauto.pl > motogazeta > Samochody luksusowe > Najbardziej luksusowy Hyundai

Najbardziej luksusowy Hyundai

Hyundai na poważnie staje do rywalizacji z markami z segmentu premium. Właśnie wprowadza do sprzedaży wydłużoną wersję swojej najbardziej luksusowej limuzyny Equus.

Najbardziej luksusowy Hyundai

Hyundai Equus Limousine, jak nazwano ten model w Korei, oferuje pasażerom dużą przestrzeń w kabinie, dzięki zwiększeniu długości pojazdu o 310 mm (5.460 mm), co pozwoliło na wydłużenie rozstawu osi (3.345 mm). W wydłużonej wersji tego modelu wzmocniono ponadto silnik oraz inne ważne funkcje, aby zapewnić najlepsze osiągi, maksymalne bezpieczeństwo, komfort i wygodę.

W odróżnieniu od wersji sedan, wydłużona limuzyna Hyundai Equus wyposażona jest w elegancką poprzeczną listwę na grillu, z umieszczonym centralnie emblematem. Całość prezentuje się jeszcze bardziej elegancko.

W modelu Equus Limousine dostępne będą dwa zaawansowane silniki do wyboru: znany już Lambda 3.8 oraz zastosowany po raz pierwszy silnik Tau 5.0. Ten drugi, jest wzmocnioną do 400 koni mechanicznych wersją silnika Tau 4.6, który m.in. zdobył nagrodę w konkursie Ward’s 10 Best Engines 2009.

Tylne siedzenia z funkcją rozkładania i wysuwanymi podnóżkami pozwalają na osiągnięcie wyjątkowego komfortu dla podróżujących pasażerów.

Już niedługo zamawiać będzie też można specjalną, kuloodporną wersję Equusa. Pierwsze trzy egzemplarze tej wersji zostały przekazane do Blue House (koreańskiej Rezydencji Prezydenckiej).

Cena za Hyundaia Equus Limousine waha się od 135 do 146 milionów wonów (około 113.000 do 122.180 dolarów).

Wydłużona wersja Equusa ma być konkurencją dla analogicznych odmian innych luksusowych limuzyn - Lexusa LS460L, Mercedesa S500L czy BMW 750Li. Hyundai w tym towarzystwie jest największym autem - wyraźnie dłuższym od rywali od 25 do 30 cm, szerszym (o 2 mm tylko węższy od BMW) oraz wyższym (o 2-3 cm). Może też się pochwalić największym rozstawem osi, który jest większy od 13 cm (BMW) do aż 25 cm (Lexus). Te gabaryty sprawiły, że pod względem miejsca na tylnej kanapie Hyundai bije swoich rywali niemal na głowę. Przykładowo pasażerowie zasiadający z tyłu będą mieć aż o 30 cm więcej miejsca na nogi.

Oczywiście ilość miejsca to nie wszystko. Liczy się także jednostka napędowa. Najmocniejsza wersja luksusowego Hyundaia, dysponująca ośmiocylindrowym (tak jak rywale), pięciolitrowym silnikiem o mocy 400 KM przewyższa swoich konkurentów, takich jak Lexus LS460L czy Mercedes S500L o odpowiednio 20 KM oraz 12 KM i ma tylko 7 KM mniejszą moc niż BMW 750Li.

 

>> Hyundai Equus - mojeauto.tv <<


Podobne wiadomości:

Hyundai Ioniq - znamy cenę w Polsce

Hyundai Ioniq - znamy cenę w Polsce

Aktualności 2016-09-07

Hyundai rozmawia z Google

Hyundai rozmawia z Google

Technika 2016-08-18

Komentuj:

~Norbert 2011-01-18

Auta europejskie, przestały fascynować... Przeniesienie ich produkcji, (szczególnie marek niemieckich) do Rumunii, Ukrainy itd., nie mogło odbić się na ich jakości. Dawno to zauważyli Amerykanie i w ich rankingach od kilku lat Mercedes czy inne marki europejskie, okupują dalekie pozycje. Na pierwszych miejscach za to są wozy koreańskie. Są bardzo dobrze wykonane, bezawaryjne (!) i uzbrojone w interesujące nowinki techniczne. Niebawem Audi, BMW, czy Mercedesem, będą interesować się tylko - mówiąc eufemistycznie - użytkownicy ze środowisk poza miejskich, z gładko wygolonymi głowami i wydatnie pokrytymi tatuażem ramionami, dla których charakterystyczną konfekcją są "modne"...dresy.

~Otreb 2009-10-22

Jest takie powiedzenie: Czy KIŁA, czy Dacia jedna HU...IA

~jjj i ja 2009-10-22

kto wam takich głupot nagadał ?

~ja 2009-10-08

ludzie nie bredzcie ze S klasy nie ma z czym porownywac - A8/S8 to czysta konkurencja, podobnie jak BMW7 i inne auta, to jakby nie liczyc jedna klasa - a czasy "bez gwiazdy nie ma jazdy" juz sie skonczyly, bo nawet Merce sie sypia.. i takie myslenie zreszta to chyba tylko w polsce, bo jedynie tu sprowadzano sredniowieczne Mercedesy i one faktycznie dlugo jezdzily... poczytajcie cos zanim napiszecie Nie zdziwie sie jak za jakis czas wlasciciele Japncw czy koreancow beda mijac jak w pewnej reklamie zatrzymane na poboczy Bóstwa z celownikiem na masce...

~jjj 2009-10-08

nie pojmuje czemu jest takie zle nastawienie do aut z korei? wczesniej tez wszyscy wysmiewali "toczydelka" japonskie ale szybko okzalo sie ze to te zakute marki niemieckie zostaly z tylu... oby tym razem tez sie tak nie stalo - skosnoocy szybko sie ucza.. nadmieniam ze nie mam koreanskiego samochodu, ale nie lubie uprzedzen.. czytam testy samochodow i mysle ze nie duzo im brakuje do konkurencji..

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport