mojeauto.pl > motogazeta > Samochody luksusowe > Nie będzie R8 V12 TDI

Nie będzie R8 V12 TDI

Po przeszło roku oczekiwań i wielkich zapowiedzi Audi ogłosiło zawieszenie projektu o nazwie R8 V12 TDI, które miało być najmocniejszym dieslem w historii sportowych aut dopuszczonych do ruchu drogowego.

Jak donosi magazyn Auto Express, który przeprowadził wywiad z jednym z wysokich przedstawicieli koncernu, który oznajmił, że koszty zaadaptowania modelu R8 do obsługi silnika V12 TDI są zbyt wysokie w stosunku do zainteresowania oraz planowanej limitowanej sprzedaży tego samochodu. Sprawę skomplikował dodatkowo fakt, że na rynku za oceanem, gdzie miało robić furorę to auto zainteresowanie jednostkami wysokoprężnymi jest słabe. W dodatku pogłębiający się kryzys zwiększył sceptycyzm twórców.

Model R8 V12 TDI został zaprezentowany w zeszłym roku podczas targów NAIAS w Detroit. Zachwycił wszystkich nie tylko niebanalną stylistyką, ale także potężną jednostką w królewskim układzie cylindrów. Tym razem  jednostka nie była napędzana benzyną, tylko olejem napędowym. Sześciolitrowy silnik TDI dysponuje mocą 500 koni mechanicznych oraz momentem obrotowym o wartości tysiąca Nm. Napędzane dieslem R8 rozpędzało się do setki w przeciągu 4,2 sekundy. Jego prędkość maksymalna wg producenta to 300km/h.

Sprawdź dostępne konfiguracje:

Audi R8
Audi R8
Cena podstawowa już od: 812 300 PLN brutto
Dostępne nadwozia: cabrio-2dr. coupe-2dr.
Zobacz koniecznie: Wszystko o Audi R8 Wszystko o Audi
Tematy w artykule: Audi Audi R8 silniki V12 TDI

Podobne wiadomości:

Audi wprowadza nowe oznaczenia

Audi wprowadza nowe oznaczenia

Aktualności 2017-08-31

Nowe Audi A7 oficjalnie zaprezentowane

Nowe Audi A7 oficjalnie zaprezentowane

Aktualności 2017-10-26

Komentuj:

~No tak, kryzys robi swoje 2009-05-11

No tak, kryzys robi swoje

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
6 sprawdzonych patentów na zimę.
6 sprawdzonych patentów na zimę.
Zamarznięte szyby i czapa śniegu na dachu mogą być niebezpieczne dla Ciebie, otoczenia i Twojego portfela. Podpowiadamy, jak szybko odśnieżyć auto, a dzięki temu uniknąć 3 pkt. karnych i 500 zł mandatu, a przy okazji pospać nawet kwadrans dłużej.