mojeauto.pl > motogazeta > Samochody luksusowe > Nowy Aston Martin Volante na torze

Nowy Aston Martin Volante na torze

Wielu zasobnych w odpowiednie fundusze fanów superszybkich i eleganckich samochodów marki Aston Martin czeka na ten model z niecierpliwością. Po tym jak Aston Martin DBS otrzymał pozytywne noty, firma postanowiła przygotować wersję cabrio.

Nowy Aston Martin Volante na torze

Auto zostało przyłapane po raz pierwszy parę miesięcy temu, w momencie kiedy kierowcy testowi pokonywali nim długie trasy w mroźnej Skandynawii. Parę dni temu auto pojawiło się u naszych sąsiadów na sławnym torze Nurburgring. Jak się okazało, to ten sam prototyp, który był testowany zimą.

Poza brakiem stalowego dachu oraz dużej szyby z tyłu samochód niewiele różni się od modelu DBS. Jego osiągi będą również podobne, aczkolwiek mogą ulec pogorszeniu poprzez nieco większą wagę. Jednak Aston Martin Volante napędzany dwunastocylindrowym motorem o pojemności sześciu litrów, dysponujący mocą 517 koni mechanicznych i momentem obrotowym rzędu 570 Nm nie powinien mieć problemów z rozpędzeniem się do setki w zaledwie 4 sekundy. Według wstępnych szacunków auto ma kosztować w okolicach 1.200.000 tysięcy złotych.

Zobacz koniecznie: Wszystko o Aston Martin
Tematy w artykule: Aston Martin

Podobne wiadomości:

Aston Martin Zagato prezentuje dwie nowości

Aston Martin Zagato prezentuje dwie nowości

Samochody luksusowe 2017-08-16

Aston Martin Vanquish S - więcej mocy

Aston Martin Vanquish S - więcej mocy

Samochody luksusowe 2016-11-17

Komentuj:

~Artur 2008-04-10

Tak jak w zwykłym DBS przegięli z pakietem aerodynamicznym. Jest niestety brzydszy niż stylowy DB9. Nie mniej jednak serce krwawi, jak pomyślę, że ktoś potrafi taką kasę wydać na dobrego Mercedesa, tylko dlatego, że nie ma w PL salonu AM

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Opel Adam Black Jack - polskie ceny
Opel Adam Black Jack - polskie ceny
Lifestylowy maluch Opla będzie teraz dostępny w kolejnej, specjalnej wersji. Model Adam Black Jack lada moment pojawi się w polskich salonach, a importer właśnie opublikował cennik.
Austria. Czas na oddech Austria. Czas na oddech