mojeauto.pl > motogazeta > Samochody luksusowe > Po prostu: Maybach 57 S

Po prostu: Maybach 57 S

Na rozpoczynającym się w przyszłym tygodniu salonie w Genewie, luksusowa marka koncernu DaimlerChrysler zaprezentuje nową wersję silnikową swojej limuzyny. Będzie to światowa premiera trzeciej, najmocniejszej jak dotąd jednostki napędowej pod maską sygnowaną logiem podwójnego M.

Po prostu: Maybach 57 S

Z takimi parametrami będzie to najszybszy, produkcyjny sedan na świecie - może jedynie poza autami poddanymi tuningowi (np. Maybach od Brabusa). 57 S - litera ma oznaczać wersję "Special" - została opracowana przy współpracy należącej do Mercedesa firmy AMG. Tym samym, po raz kolejny tuningowa manufaktura przyczyniła się do uszlachetnienia i usportowienia (jeżeli w tym przypadku o sporcie można mówić) kolejnego modelu niemieckiej firmy.

Według zapewnień producenta, 57 S jest odpowiedzią na zapotrzebowanie klientów. Cóż, można przyjąć tą informację za daną, gdyż garstka zainteresowanych nabyciem auta jest zapewne "pod stałą obserwacją" i opieką Maybacha.

Mocniejsza limuzyna oferuje lepsze przyspieszenie - do 100km/h w 5 sekund, a również - co stało się automatycznie wymogiem - wzmocnione zawieszenie. Ma ono zapewnić optymalne czucie i kierowalność auta przy dużych prędkościach oraz przenoszenie mocy na asfalt.

Oczywiście, w przypadku takiego auta nie mogło się obyć bez zewnętrznych wyróżników. Wszak, i wśród bogaczy są tacy, którzy nadal chcą być oryginalni w stosunku do reszty sobie podobnych. Ma to ułatwić szereg odpowiednio zaakcentowanych detali, na czele ze specjalnymi kolorami: monochromatyczna czerń lub srebro. Poza tym, 57 S rozróżnimy po innym grillu oraz 20-calowych kołach. Z tyłu, pod zmodyfikowanym zderzakiem znajdą się dwie zintegrowane, większe końcówki nowego układu wydechowego, akcentujące szczególny potencjał auta.

We wnętrzu, oprócz tego co w Maybachu standardowe - czyli dowolnie konfigurowanej listy opcji, zagości skóra w nowych wzorach, oraz nietypowe dla tego poziomu stratosfery wstawki z karbonu. Mają one dać poczucie kierowania czymś specjalnym przez duże "S" - taki właśnie będzie Maybach 57 S.

Komentuj:

~OZZY 2007-11-16

NO,NO MOŻE WYGLĄDA JAK WÓZ Z KOREI ,ALE KOREAŃSAKIE AUTA PROJEKTUJĄ NIEMCY ! AUTO JEST PIĘKNE .A TEN/TA ,KTOZI SA ASCETAMI I SĄDZĄ ,ŻE TO ZA LUKSUSOWE AUTOI NIE POPIERA MAXYMALIZMU TO NIECH SIĘ MĘCZĄ I LICZĄ GROSZ DO GROSZA JA OSOBIŚCIE NIE JESTEM ASCETOM I NIE POPIERAM TEGO .

~TOMMY959 2007-09-25

widziałem na własne oczy 57S pod Bristolem w Warszawie na Wołomińskiej rejestracji :P mam fotki :) poprzednim razem widziałem bodajże 62 zielone na świętokrzyskiej szefa firmy od napojów Helena. (wielka naklejka na bagażniku i zielony kolor nadwozia)

~Mike Salermo 2007-03-08

Nic dodać, nic ujać... Samochód sam dla siebie istnieje, a my jesteśmy tylko "wstawka" w tej super szybkiej i jakże eleganckiej limuzynie ze Stuttgardu!! Ciekawe czy jakaś wersja z M&M 57 S trafi do naszego pięknego kraju, choć nie jest to wykluczone, ale stan naszych dróg skutecznie odstrasza potencjalnych nabywców. Co to za przyjemność, choć komfort Maybacha jest niezaprzeczalny, jeździc to asfalcie przypominający polski ser z dziurami jednej z podlubelskich OSM. Jesli wiesz OCB to rozkminisz temat. Dorobie sie takiego M&M. Pozdro elo!!!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport