mojeauto.pl > motogazeta > Samochody luksusowe > Porsche kupiło tor Nardo

Porsche kupiło tor Nardo

Od teraz Porsche może testować swoje modele na swoim własnym torze testowym. Producent aut sportowych ze Stuttgartu właśnie przejął włoski tor Nardo.

Porsche kupiło tor Nardo
Porsche nabyło Nardo Technical Centre od włoskiej firmy Prototipo SpA. Ta firma z kolei należy do Giana Mario Rossignolo, który próbował przywrócić światu markę De Tomaso. Obiekt położony niedaleko miejscowości Nardo zasłynął dzięki wykorzystywaniu go do testów prędkości maksymalnych.

Nardo to tor owalny o długości ponad 12.5 km. Na tej pętli bez problemu można osiągać prędkości ponad 320 km/h. Wewnątrz owalnego toru znajduje się ponad 6-kilometrowa nitka toru używanego prze producentów do testów aut. Tor Nardo został wybudowany w 1975 roku przez Fiata. W 1999 roku włoski koncern sprzedał obiekt firmie należącej do Giana Mario Rossignolo. Teraz tor trafił pod skrzydła Porsche.

Co zatem zyskuje Porsche? Doskonały obiekt do testów swoich aut. Jasne, że prototypy Porsche będziemy oglądać zamaskowane poruszające się po Nurburgringu, ale dzięki wejściu w posiadanie Nardo Porsche nie będzie niczym ograniczone w testach swoich modeli. Stracą jedynie inni producenci chcący pobić rekord prędkość na torze, gdyż producent ze Stuttgartu tak chętnie tego obiektu już nie będzie udostępniał.
Zobacz koniecznie: Wszystko o Porsche
Tematy w artykule: Porsche Ferdynand Porsche

Podobne wiadomości:

Porsche 911 GT2 RS - nowy rekord na Nurburgring

Porsche 911 GT2 RS - nowy rekord na...

Aktualności 2017-10-02

Nowe Porsche Cayenne zadebiutowało przed premierą

Nowe Porsche Cayenne zadebiutowało przed...

Aktualności 2017-08-29

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Skoda Octavia 1.5 TSI już w salonach
Skoda Octavia 1.5 TSI już w salonach
Skoda Octavia jest najchętniej kupowanym modelem w Polsce. Teraz do jej oferty dołącza wersja napędzana silnikiem 1.5 TSI.
Sky is the limit – Nowa Mazda CX-5 nie zna granic Sky is the limit – Nowa Mazda CX-5 nie zna granic