mojeauto.pl > motogazeta > Samochody luksusowe > Rolls-Royce: Czy w 2017 padnie brytyjski bastion?

Rolls-Royce: Czy w 2017 padnie brytyjski bastion?

W motoryzacji nie możesz stać i patrzeć na to co się wydarzy bezczynnie niczym polski piłkarz, czekający na podanie. Świat czterech kółek pędzi nieustannie do przodu i albo nadążasz, albo wypadasz z gry. Zanosi się na to, że w Rolls-Royce pogodzili się z tym faktem.

Rolls-Royce: Czy w 2017 padnie brytyjski bastion?
Serwis Autocar rozmawiał z szefem projektantów RR, Gilesem Tylorem. Ten zdradził, że jego marka pracuje nad szkicami koncepcyjnego modelu i przygląda się rentowności projektu. Brytyjska firma nie zaakceptuje napewno tego, że "SUV może osłabić markę Rolls-Royce".

"Jestem zainteresowany funkcją i funkcjonalnością. Kieruje się ku stworzeniu odpowiednio funkcjonalnego auta - shooting brake, nie crossover ze spadzistą linią dachu. Właściwy SUV", powiedział szef projektantów Rolls-Royce'a. Plotki mówią, że auto ma przypominać dużo większą wersję Mercedesa GLK.

Cena samochodu mogłaby zaczynać się od 200 tys. funtów brytyjskich. SUV Rolls-Royce'a dołączyłby do gamy modelowej Ghosta, na którym zostałby zbudowany. To nowość, gdyż do tej pory była mowa o zbudowaniu SUVa na bazie Phantoma. Ruch z Ghostem byłby jednak bardziej trafiony. Phantom pozostał by nadal bardzo ekskluzywnym modelem. Jego nowa generacja szykowana jest na rok 2018.

Brytyjska marka nie pokaże SUVa wcześniej niż w 2017 roku. Na dzień dzisiejszy RR nie potrzebuje takiego samochodu, ale jeśli SUV Bentleya, który na rynek trafi w 2016 roku okaże się strzałem w dziesiątkę, to konkurent z Goodwood czy chce, czy nie będzie musiał dać światu SUVa. To problematyczny model dla marki, gdyż takie auto może nie wpisać się w ideę i DNA tworzonych jak dotąd samochodów.

Podobne wiadomości:

Luksusowe walizki od Rolls-Royce

Luksusowe walizki od Rolls-Royce

Samochody luksusowe 2016-04-29

Toyota RAV4 - mniejszy lepszy

auto motor i sport 0000-00-00

Toyota RAV4 z dwulitrowym dieslem radzi sobie niemal równie dobrze, jak z większym silnikiem, a kosztuje sporo mniej – tylko brać.

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Ursus - rekordowa sprzedaż i wodorowe plany
Ursus - rekordowa sprzedaż i wodorowe plany
Kolejny polski producent autobusów coraz lepiej radzi sobie na rynku. Ursus zebrał na przyszły rok zamówienia na łączną kwotę prawie 180 mln zł.