mojeauto.pl > motogazeta > Samochody luksusowe > Rolls-Royce idzie za ciosem

Rolls-Royce idzie za ciosem

Brytyjska marka uchyliła rąbka tajemnicy i zdradziła plany dotyczące swojej gamy modelowej. Okazuje się, że SUVa z Goodwood nie zobaczymy.

Rolls-Royce idzie za ciosem
Najnowsze dziecko Rolls-Royce'a to pokazany na tegorocznych targach motoryzacyjnych w Nowym Jorku model Wraith. Kolejnym samochodem, które zostanie wprowadzone do sprzedaży będzie Wraith w wersji z odkrytym dachem.

Prezes brytyjskiej marki należącej do BMW, Torsten Müller-Ötvös zdradził serwisowi AutoCar, że Rolls-Royce nie zamierza pracować nad stworzeniem SUVa rodem z Goodwood. Prezes brytyjskiej marki wątpi w to, że SUV może dostarczyć wrażeń z jazdy, takich jak "prawdziwy Rolls-Royce". Zaznacza jednak, że w dalszej perspektywie, taki samochód może powstać.

Jeśli chodzi o superluksusowe SUVy to rynek praktycznie się nie rozwinął. Bentley wciąż czeka na zielone światło od koncernu VAG na rozpoczęcie wdrażania seryjnej wersji studyjnego EXP 9 F. Jedynym autem, które może zacząć walczyć o sympatię bogatych klientów w tym segmencie jest jak na razie Eterniti Artemis. Segment superluksusowych SUVów wydaje się być bardzo ciekawy, zwłaszcza, że takie auta mogą robić furorę w Rosji czy też Chinach. Royce-Rolls jak na razie nie widzi się w tym towarzystwie. Ciekawe jak długo utrzyma się taki stan rzeczy.
Tematy w artykule: Rolls-Royce SUV Rolls-Royce Wraith

Podobne wiadomości:

Luksusowe walizki od Rolls-Royce

Luksusowe walizki od Rolls-Royce

Samochody luksusowe 2016-04-29

Rolls-Royce Wraith: elegant z charakterem

auto motor i sport 0000-00-00

Wraith, czyli z ang. upiór. Nowy model Rolls-Royce'a straszyć jednak nie będzie - omota Cię raczej luksusem wnętrza i mocą silnika.

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Żółte znaki na drogach - o co chodzi?
Żółte znaki na drogach - o co chodzi?
Od kilku dni w północno-wschodniej Polsce pojawiły się nowe, żółte znaki na których możemy zobaczyć np. czołg. Na szczęście zwykli kierowcy nie muszą się nimi przejmować. Są to informacje przeznaczone dla wojskowych.