mojeauto.pl > motogazeta > Samochody luksusowe > Strażnicy pustyni

Strażnicy pustyni

Ich mocą sięgającą blisko 6450 KM można byłoby obdarować kilkadziesiąt jednostek powiatowych policji w Polsce. Tymczasem wszystkie patrolują region o wielkości zbliżonej do wojewódzka podkarpackiego. Oto najszybsza flota super-radiowozów na świecie!

Strażnicy pustyni

Statystycznie co 26 godzin jedna osoba ponosi śmierć na drogach Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Głównymi przyczynami wypadków są rozmowy przez telefon komórkowy i wysoka prędkość. Nic dziwnego, że władze próbują poskromić zapędy kierowców odpowiednimi środkami. W przypadku Dubaju, w którym liczba super-samochodów na kilometr kwadratowy jest najwyższa na świecie, środki te muszą być nad wyraz skuteczne. Dlatego tamtejsza sekcja drogowa policji może pochwalić się garażem super-samochodów, którego nie powstydziłby się szejk zbijający fortunę na petrodolarach. Prowadzić mogą je tylko ci funkcjonariusze, którzy uprzednio przeszli wymagające szkolenie. Wśród nich jest jedna damska załoga, która strzeże porządku na drogach w Ferrari FF. Poniżej prezentujemy pozostałe rarytasy policyjnej floty.

BMW M6 Gran Coupe
(fot. flickr.com/Abdullah AlBargan)

Serial "Alarm für Cobra 11" w rozumieniu dubajskiej policji składa się między innymi z BMW M6 Gran Coupe o mocy 552 KM. Czarodziejskie emblematy "M" na nadwoziu oznaczają, że ten wóz "drogówki" napędzany jest silnikiem o pojemności 4.4 l. Osiem cylindrów w układzie widlastym pozwala osiągnąć setkę w 4,1 s. i rozpędzić się do grubo ponad 250 km/h. Radiowóz BMW M6 Gran Coupe ma w Dubaju mniej więcej takie poważne jak KIA cee'd polskich stróżów prawa. Z ceną przekraczającą ponad 600 000 zł należy w tamtejszej flocie do najtańszych samochodów pościgowych.



Aston Martin One-77
(fot. MadWhips.com)

Na świecie jest ich łącznie 77, a tylko jedna sztuka pracuje zawodowo. Aston Martin One-77 należy do najbardziej wyjątkowych serii wyprodukowanych przez brytyjską markę. Materiały i elementy wnętrza wykonane są ręcznie z obsesyjnym pietyzmem. Nie ma chyba bardziej eleganckiego miejsca na przyjęcie mandatu. Luksusowe wnętrze nie oznacza jednak, że auto nadaje się do patrolowania ulic Dubaju w tempie dużej limuzyny. Wręcz przeciwnie, bo silnik 7.3 l. V12 i 750 KM potrafią przemówić do rozsądku (0-100 km/h 3,7 s.). Wyjątkowy super-samochód, wyjątkowa cena 6 mln zł. Podatki są już wliczone.



Mercedes SLS AMG
(fot. CarsVibe.com)

Pozostajemy na wysokiej półce. Gdyby tego samochodu nie było na stanie, to zdecydowanie kolekcji arabskich patroli brakowałoby pełnej wyjątkowości. Mercedes SLS AMG ze swoimi otwieranymi do góry drzwiami może nie daje policjantom zbyt wiele gracji podczas wysiadania, jednak V8-ka przygotowana przez AMG zdecydowanie tak. Agregat ma pojemność 6.2 l. oraz moc 571 KM, która przypuszczalnie na potrzeby policji została zwiększona do około 600 jednostek. Bez problemu pokonuje barierę 320 km/h.

Ferrari FF
(fot. drivearabia.com)

Zdajemy sobie sprawę z niepoprawności tego co za chwilę napiszemy, ale zastanawiamy się czy dla przejażdżki Ferrari FF, nie postawialibyśmy czynnego oporu przed władzami w trakcie zatrzymania. Przejażdżka na komisariat w radiowozie napędzanym silnikiem V12 o mocy 651 KM może być w tym przypadku nagrodą. Czteronapędowy model Ferrari FF ma cztery miejsca i całkiem obszerny bagażnik jak na super-samochód rozpędzający się do setki w 3,7 s. Prędkość maksymalna FF 335 km/h. Z kwotą w okolicach 1,2 mln zł to chyba najbardziej praktyczny samochód za rozsądną cenę. Przynajmniej w dubajskim sposobie myślenia.



Bentley Continental GT
(fot. AutoCar.com)

No może nie jest tak bardzo prestiżowy jak model Continental Flying Spur Speed, ale ciągle posiada silnik W12 produkcji Volkswagena o mocy 575 KM i 700 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Do przekroczenia stówki na prędkościomierzu potrzebuje tyle ile polski policjant do zapięcia pasów i odpalenia silnika w Alfie Romeo 159, czyli jakieś 4,5 s. Patrząc na całą flotę sekcji drogowej policji w Dubaju brytyjskie coupe należy do relatywnie najtańszych samochodów - 770 000 zł.



Lamborghini Aventador
(fot. autoevolution.com)

Samochód, a raczej myśliwiec bojowy z Sant'Agata pojawił się we flocie policji z Dubaju w 2013 roku. "Nadwyrężył" budżet bliskowschodniego państwa o ponad 1,6 mln zł. Jego złowrogi wygląd powoduje, że wystarczy tylko spojrzeć we wsteczne lusterko, by uświadomić sobie, że ucieczka nie ma większego sensu. Obezwładniające 690 koni mechanicznych galopujących w 6.5 l., królewskim V12 pozwala osiągnąć trzycyfrowy wynik na prędkościomierzu zaledwie w 2,9 s.



Ford Shelby Mustang

(fot. drivearabia.com)

W ściganiu kierowców łamiących przepisy pomaga agregat V8 o pojemności 5.0 l. i mocy 575 KM. Służący na Bliskim Wschodzie Shelby Mustang pochodzi bowiem ze specjalnej serii Roush Edition. Od 0 do 100 km/h przyspiesza zaledwie w 4,5 s. i osiąga maksymalnie 235 km/h. Nieźle, zwłaszcza że na tle rywali kosztuje tyle co przysłowiowe waciki - 360 000 zł. Jednym zdaniem, Bullitt XXI w.



Chevrolet Camaro SS
(fot. Chevrolet)

Kolejny z amerykańskich muscle-car'ów w służbie arabskich stróżów prawa. Takie rzeczy zdarzają się chyba tylko w motoryzacji. Ale na bok z polityką. Chevrolet Camaro SS na drogach Dubaju pracuje od ponad roku. Napędzany jest przez wolnossący motor V8 o pojemności 6.2 l. Do dyspozycji policjantów jest 426 KM oraz 567 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Pierwszą setkę Camaro SS osiąga w czasie 4.7 sekundy. Kosztuje niecałe 300 00 zł.



Bugatti Veyron
(fot. twitter.com/DubaiPoliceHQ)

Wśród hiper-radiowozów nie mogło zabraknąć jednego z najszybszych aut świata. Bugatti Veyron podniósł i tak już wysokie morale policji mocą równych 1000 KM. Po co? Na wypadek gdyby któremuś z bogatych szejków zachciało się łamać przepisy w bolidzie Formuły 1. Veyron przynajmniej na papierze jest w stanie trzymać podobne tempo: od 0 do 100 km/h w 2,5 s., V-max 431 km/h. Cena blisko 4,8 mln zł.



McLaren MP4-12C
(fot. McLaren)

Korzystający z technologii F1 McLaren to jeden z najświeższych nabytków. Do służby trafił na początku bieżącego roku po wpłacie na konto brytyjskiego producenta ponad 1,3 mln zł. Pod aerodynamicznym nadwoziem ukryty jest silnik V8 o pojemności 3.8 l. Moc wytwarzana dla MP4-12C to 616 KM. Ciekawostką jest fakt, że auto dołączyło do floty nie tylko po to by wzmocnić siłę rażenia drogówki. To pewien rodzaj prezentu jaki władze ufundowały ze względu na pomyślną kampanię organizacji Expo 2020. Policyjny McLaren MP4-12C patroluje także drogi w Wielkiej Brytanii.



Renault Twizy
(fot. twitter.com/DubaiPoliceHQ)

Niewykluczone, że w Dubaju osoby niepełnosprawne, podobnie jak kierowcy, dysponują nieco szybszymi środkami transportu. Elektryczne Twizy powinno sobie z nimi poradzić, bowiem prędkość maksymalna tego pojazdu wynosi 75 km/h. Na jednym ładowaniu można przejechać około 97 km, a do ponownej akcji 20-konne Renault jest gotowe po 3 godzinach ładowania z gniazdka 220V. Twizy kosztuje 34 000 zł.

 

Sprawdź dostępne konfiguracje:

Renault Twizy
Renault Twizy
Cena podstawowa już od: 33 900 PLN brutto
Dostępne nadwozia: hatchback-2dr.

Podobne wiadomości:

Mercedes Digital Light HD - rewolucyjne światła ze Stuttgartu

Mercedes Digital Light HD - rewolucyjne...

Technika 2016-12-02

Ford Mustang - wersje specjalne

Ford Mustang - wersje specjalne

Aktualności 2016-11-30

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport