mojeauto.pl > motogazeta > Samochody luksusowe > Tajemniczy projekt na rocznicę

Tajemniczy projekt na rocznicę

Audi pracuje nad czymś co nazywa się Project Anniversario. Miał on powstać by uczcić setną rocznicę urodzin marki z Inoglstadt jednak z powodu kryzysu projekt został przełożony i nie ma szans by zobaczyć go jeszcze w tym roku.

Tajemniczy projekt na rocznicę

Jednak plany nie zostały odłożone całkowicie na bok. Prawdopodobnie przyjdzie na niego poczekać jeszcze do 2012 roku, ale Project Anniversario ma zaskoczyć wszystkich. Samochód będzie ideologiczną kontynuacją legendarnego modelu Quattro.

Zatem można się spodziewać, że pod jego maską znajdziemy ociekający mocą silnik. Ma tam trafić V6-tka wspomagana przez podwójne doładowanie. Druga opcja zakłada wykorzystanie silnika z modelu TT RS i jego lekka modyfikacja. W obu przypadkach zakładana moc maksymalna będzie przekraczać 400 koni mechanicznych.

Nowy model będzie bazować na  Audi S5, ale będzie od niego lżejszy o 240 kilogramów. Konstruktorzy upakują pod jego nadwoziem wiele elementów z bardzo lekkich stopów. Można się spodziewać, że pod względem stylistyki auto będzie nawiązywać detalami do historycznego modelu.

Project Anniversario S5 zadebiutuje gdzieś w okolicach 2010 roku. Wtedy odbędą się huczne, 30-ste urodziny modelu Quattro. W salonach auto pojawi się jednak nie prędzej niż w 2012 roku.

Sprawdź dostępne konfiguracje:

Audi A5
Audi A5
Cena podstawowa już od: 160 100 PLN brutto
Dostępne nadwozia: cabrio-2dr. coupe-2dr. hatchback-5dr.

Podobne wiadomości:

Nowe Audi A8 - limuzyna przyszłości

Nowe Audi A8 - limuzyna przyszłości

Premiery 2017-07-13

Nowe Audi A8 - pierwsze zdjęcia

Nowe Audi A8 - pierwsze zdjęcia

Aktualności 2017-07-05

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Mercedes X – premiera niemieckiego pick-upa
Mercedes X – premiera niemieckiego pick-upa
Oczekiwanie na pierwszego pick-upa w historii Mercedesa dobiegło końca. Niemiecki producent zaprezentował klasę X.
Austria. Czas na oddech Austria. Czas na oddech