mojeauto.pl > motogazeta > Samochody luksusowe > Top: Luksus za niewielkie pieniądze

Top: Luksus za niewielkie pieniądze

Jeszcze dekadę czy dwie temu w tych samochodach podróżowała śmietanka tego świata. Dzisiaj może sobie na nie pozwolić nawet statystyczny Kowalski. W dodatku, wcale nie będzie musiał nadszarpywać domowego budżetu.

Top: Luksus za niewielkie pieniądze

W dzisiejszym cyklu przedstawiamy samochody, o których trochę zapomniał już motoryzacyjny świat. Jednak mimo upływu lat nadal cechuje je to, do czego zostały stworzone - dostarczanie komfortu.

Kupienie Mercedesa, Audi czy BMW to nie sztuka. Poniżej przedstawiamy listę pięciu nietuzinkowych samochodów luksusowych, które są dostęne na rynku wtónym w kwocie kilkudziesięciu tysięcy złotych. Gdy wyjeżdżały z salonów jako nowości, z pewnością były warte co najmniej tyle, co dobre mieszkanie.

Lexus LS400

Druga generacja topowej limuzyny od Lexusa była produkowana w latach 1994-2000. Tak naprawdę były to czasy, kiedy japońska marka premium jeszcze nie przetarła sobie szlaku w Europie. Wyprodukowano zaledwie 110 tys. egzemplarzy tego modelu. Pod maską pracuje silnik V8 o pojemności czterech litrów, który w zależności od wersji dostarczał 264 lub 284 KM (370 lub 398 Nm). Napęd jest realizowany na tylną oś za pomocą cztero- lub pięciobiegowej skrzyni automatycznej. Mimo sporej masy i gabarytów, maszyna rozpędzała się do setki w 7,7 lub 6,9 sekundy. Jak na tamte czasy były to wartości kosmiczne. Bardzo drogie sportowe auta potrzebowały niewiele mniej czasu. Za drugą odsłonę Lexusa LS na popularnym serwisie aukcyjnym zapłacimy od 13 do 20 tys. złotych. Na rynku wtórnym pozostało jednak niewiele egzemplarzy.

Honda Legend III

Swego czasu Honda również próbowała atakować segment luksusowych limuzyn. Jednak przez pierwsze dwie generację model bardziej przypominał coupe. W 1995 roku na rynku wtórnym pojawiła się trzecia generacja, która byłą produkowana do 2004 roku. Honda Legend IV była oferowana z jednym silnikiem. Pod maską pracował silnik V6 o pojemności 3,5 litra. Jednostka dysponowała mocą od 208 do 212 KM. Do setki rozpędzała się w 9,1 sekundy, a jej prędkość maksymalna to 215 km/h. Na rynku wtórnym ceny trzeciej generacji wahają się od 12 do 25 tys. złotych. Jednak znalezienie przyzwoitego egzemplarza będzie z roku na rok coraz cięższe.

Volkswagen Phaeton

Włodarzom Volkswagena pewnego razu zamarzył się luksusowy środek transportu "dostępny dla mas". Jednak nie przewidzieli oni, że marce kojarzonej z autami dla przeciętnego zjadacza chleba ciężko będzie sprzedać coś w luksusowym opakowaniu. Volkswagen Phaeton pojawił się na rynku w 2002 roku. Przez kilka lat Phaeton pod względem zaawansowania technicznego przegonił Audi A8, Mercedesa Klasy S czy BMW 7. Jak na tamte czasy samochód był wyposażony bardzo bogato. W standardzie pojawiła się nawigacja satelitarna z telewizorem, telefonem, czterostrefowa klimatyzacja, podgrzewane i wentylowane fotele, system kontroli wilgotności powietrza oraz 18-punktowa regulacja foteli. Do tego w początkowej fazie liczba jednostek napędowych również była szeroka. Phaetona można było zamówić z jednostką benzynową (3.2, 4.2, 6.0) oraz wysokoprężną (5.0, 3.0) Auto było w standardzie napędzane na wszystkie koła oraz dostępne w wydłużonym nadwoziu. Phaeton z początkowych lat produkcji kosztuje teraz od 20 do 35 tys. zł. Na rynku używanym dostępnych jest sporo egzemplarzy.

Lancia Thesis

Włoska marka kojarzy się wielu z samochodami rządowymi. Na początku XXI wieku koncern z Turynu postanowił stworzyć kolejną "rządówkę". Awangardowa stylistyka jednych zachwycała, drugich odrzucała. Jednak we flotach kilku państw samochód pojawił się jako auto służące do przewożenia notabli. W latach 2002-2009 wyprodukowano około 16 tys. egzemplarzy Lancii Thesis. Swój egzemplarz otrzymał nawet papież - Jan Paweł II. Auto było oferowane z wieloma silnikami benzynowymi: 2.0T, 2.4, 3.0 V6, 3.2 V6. W ofercie dostępny był także motor wysokoprężny o pojemności 2.4 litra. Dzisiaj Lancia Thesis jawi się jako dość problematyczny model, do którego części karoseryjne są ciężko dostępne i drogie. Egzemplarze używane są dostępne od 10 do 25 tys. zł.

Kia Opirus

Jeżeli luksus, to dlaczego nie z Korei? Na mapie limuzyn w 2004 roku pojawiła się propozycja z Azji. Kia Opirus to równoległy model dla Hyundaia Grandeur. Jednak w Europie była ona dużo częściej spotykana niż brat z koncernu. Styliści koreańskiej marki na dzień dobry podpadli Mercedesowi, robiąc samochód z daleka przypominający trochę Klasę E. Zaletą tego samochodu był niezbyt duża jak na ten segment cena oraz jakość wykonania, którą producent chciał walczyć z segmentem premium. Pod maską w zależności od wersji pracował silnik V6 o pojemności 3,5 lub 3,8 litra. Jednostki dysponowały kolejno 203 lub 266 KM. Napęd był przekazywany na przód za pomocą pięciobiegowego automatu. Kia Opirus była produkowana do 2010 roku. Obecnie można ją dostać w cenie od 14 do 30 tys. zł.


Podobne wiadomości:

Volkswagen Gira - przyszłość podróży

Volkswagen Gira - przyszłość podróży

Technika 2016-11-30

VW Arteon następcą CC

VW Arteon następcą CC

Aktualności 2016-11-28

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport