mojeauto.pl > motogazeta > Samochody luksusowe > Unikatowy Bentley Mulsanne tylko na Środkowym Wschodzie

Unikatowy Bentley Mulsanne tylko na Środkowym Wschodzie

Producenci najbardziej luksusowych aut świata mają ustawiony jeden priorytet: kraje Środkowego Wschodu. To właśnie tam brunatnym strumieniem płynie największa gotówka i tylko tam pokazano Bentleya Mulsanne Majestic.

Unikatowy Bentley Mulsanne tylko na Środkowym Wschodzie
Specjalna wersja największego spośród Bentleyów jest ściśle limitowana. Całość produkcji wyniesie 15 sztuk, spośród których 5 trafi do Zjednoczonych Emiratów Arabskich, 5 do Królestwa Arabii Saudyjskiej, a pozostała piątka do Kataru.

Każda sztuka jest unikalna - odmiennie skonfigurowana i wykończona, co jeszcze bardziej podkreśla ekskluzywny charakter serii Majestic. Wśród cech wspólnych wyróżnić można lakier w kolorze kości słoniowej oraz wnętrze wykończone skórą, której barwę Bentley określa jako magnoliową. Całość uzupełniają nowe dywaniki i czarne, skórzane zasłonki w tylnych oknach, zapewniające szejkom prywatność, bo o anonimowości w kontekście tego auta mówić nie można.

Dodajmy do tego drewniane wykończenia, lodówkę, kryształowe kieliszki, 21-calowe alufelgi od Mullinera i licznie występujące logo serii Majestic. Tak wygląda Bentley Mulsanne, którego 15 egzemplarzy wkrótce zniknie w garażach arabskich szejków, dołączając do ich gigantycznych kolekcji samochodowych.


Podobne wiadomości:

Bentley Continental - ostatnia seria na pożegnanie

Bentley Continental - ostatnia seria na...

Samochody luksusowe 2017-07-27

Naim, czyli Bentley wśród systemów audio

Naim, czyli Bentley wśród systemów audio

Samochody luksusowe 2016-10-19

Komentuj:

~Nonie 2015-01-28

Środkowy Wschód? A co to znaczy? Nowe tłumaczenie określenia Middle East? Słyszałeś chłopczyku o Bliskim Wschodzie, czy dotychczas Ciebie to ominęło?

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Rolls Royce Phantom VIII – nowy wymiar luksusu
Rolls Royce Phantom VIII – nowy wymiar luksusu
Najbardziej luksusowy samochód świata powraca w nowej odsłonie. Czekaliśmy na niego aż 14 lat.
Austria. Czas na oddech Austria. Czas na oddech