mojeauto.pl > motogazeta > Samochody luksusowe > W 2,8 sekundy do setki...

W 2,8 sekundy do setki...

Do brytyjskich targów motoryzacyjnych pozostało jeszcze trochę czasu, ale już wiadomo że pojawią się tam ciekawe nowości. Jedną z nich będzie samochód zaprezentowany przez firmę Aspid Sports Car. Jest to rezultat przeszło pięciu lat pracy inżynierów.

W 2,8 sekundy do setki...

Dwumiejscowe auto ma zapewniać maksymalne wrażenia z jazdy oraz niebanalne przyspieszenia. Do setki rozpędzi się w zaledwie 2,8 sekundy. Wszystko przez niezły stosunek wagi do mocy. auto będzie napędzane dwulitrową jednostką produkującą moc o wartości 270 koni mechanicznych.

To jednak nie koniec. W specjalnej wersji ze sprężarką mechaniczną samochód będzie osiągał moc 400 koni. Całość będzie przekazywana na tylną oś poprzez sześciostopniową skrzynie. W połączeniu z masą całkowitą o wysokości 700 kg może stanowić niebezpieczne połączenie. Według producenta model rozpędzi się do prędkości 100km/h w przeciągu 2,8 sekundy, natomiast na 160km/h trzeba będzie poczekać niemal 6 sekund. Co więcej, całkowite zatrzymanie się do zera z tej prędkości trwa zaledwie 3 sekundy.

Wydawać się może, że będzie to typowa wyścigówka. Otóż nie. Producent zamierza uzyskać homologację bezpieczeństwa, tak by samochód mógł bez problemów przemieszczać się po drogach publicznych. Każdy model będzie montowany zgodnie z oczekiwaniami klientów. Ceny mają zacząć się od 350 tysięcy, natomiast w pełni wyposażona wersja to koszt ponad 650 tysięcy złotych.


Podobne wiadomości:

Oto najlepsze auta dla... piekarzy

Oto najlepsze auta dla... piekarzy

Aktualności 2013-09-18

Solarisy we Włoszech

Solarisy we Włoszech

Aktualności 2005-06-01

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Skoda Octavia 1.5 TSI już w salonach
Skoda Octavia 1.5 TSI już w salonach
Skoda Octavia jest najchętniej kupowanym modelem w Polsce. Teraz do jej oferty dołącza wersja napędzana silnikiem 1.5 TSI.
Sky is the limit – Nowa Mazda CX-5 nie zna granic Sky is the limit – Nowa Mazda CX-5 nie zna granic