mojeauto.pl > motogazeta > Samochody luksusowe > Wyjątkowe Ferrari znalazło nowego nabywcę

Wyjątkowe Ferrari znalazło nowego nabywcę

James Glickenhaus to amerykański biznesmen, który ma bardzo ciekawą kolekcję samochodów. To on jest ojcem wyjątkowego Ferrari P4/5 zaprojektowanego przez Pininfarinę. Teraz zakupił kolejne auto stworzone przez włoską legendę designu.

Wyjątkowe Ferrari znalazło nowego nabywcę
O James Glickenhausie zrobiło się głośno gdy ten w 2005 roku dostał wyjątkową propozycję od włoskiej Pininfariny. Włosi chcieli stworzyć kolejny wyjątkowy model. Pan Glickenhaus zdradził, że chciałby posiadać auto swoją stylistyką przypominające samochody Ferrari z serii P (auta wyścigowe). Tak narodził się model P4/5. Co ciekawe, sam szef włoskiego producenta z Maranello - Luca di Montezemolo zgodził się by samochód nosił logo i nazwę Ferrari. I tak powstało Ferrari P 4/5 by Pininfarina.

Od kilku dni znów jest głośno o Jamesie Glickenhausie i Ferrari. Amerykanin zakupił koncepcyjny model opracowany przez Pininfarinę - Ferrari 512S Modulo. Za wygląd studyjnego Modulo odpowiedzialny jest Paolo Marini. Samochód został zbudowany na podwoziu wyścigowego Ferrari 512 S i publika mogła go podziwiać na targach motoryzacyjnych w Genewie w roku 1970.

Nikt nie zdradza za jaką kwotę James Glickenhaus zakupił studyjne Ferrari 512 S Modulo. Podobno Amerykanin będzie chciał dostosować Modulo do codziennej jazdy.

Podobne wiadomości:

70. urodziny marki Ferrari

70. urodziny marki Ferrari

Samochody luksusowe 2017-03-13

W 2017 roku mija 70 lat od momentu, kiedy Enzo Ferrari zbudował swój pierwszy drogowy samochód. 

Ferrari 812 Superfast - najmocniejsze i najszybsze w historii

Ferrari 812 Superfast - najmocniejsze i...

Samochody luksusowe 2017-02-16

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Korytarz życia - wysokie mandaty za niestosowanie
Korytarz życia - wysokie mandaty za niestosowanie
Polscy kierowcy potrafią już jeździć na suwak, ale bardzo rzadko potrafią sprawnie utworzyć tzw. korytarz ratunkowy, dzięki któremu karetka pogotowia może skrócić czas dotarcia do poszkodowanych nawet o 8 minut. Za niestosowanie tej zasady będzie można dostać mandat - nawet do 900 zł.
Austria. Czas na oddech Austria. Czas na oddech