mojeauto.pl > motogazeta > Samochody luksusowe > Zmartwychwstanie piękna

Zmartwychwstanie piękna

Tak... "bujny" tytuł może zapowiadać tylko i wyłącznie coś interesującego. I nie myli się - brytyjska firma Eagle, która zajmuje się odbudową jedynie Jaguarów E-Type, stworzyła bardzo wyjątkowy samochód.

Zmartwychwstanie piękna
W tym roku ikona sportowych samochodów świętuje swoje półwiecze istnienia i z tego właśnie powodu Eagle postanowił zbudować model Eagle Speedster, który łączy w sobie przepiękne klasyczne linie i wyrafinowane detale z najnowocześniejszą technologią i najwyższą jakością.

Samochód został zamówiony przez amerykańskiego kolekcjonera Ricka Velaj, który chciał czegoś, jak sam powiedział, "dość wyjątkowego". Trzeba przyznać, że brytyjscy spece faktycznie stworzyli coś "dość wyjątkowego". Paul Brace, główny stylista Eagle, narysował samochód, Velaj go zaakceptował i wszystko dalej potoczyło się już spodziewanym torem.

Wszystko e E-Type Speedster jest zrobione od nowa, naturalnie ręcznie. Nikomu się nie spieszyło, a jak wiadomo, pośpiech w takim procesie jest ostatnim pożądanym elementem. Całe nadwozie jest aluminiowe, "odlane" od oryginału przez firmę RS Panels. Każdemu, kto jest choć trochę wrażliwy na piękno jakiekolwiek, nie tylko miłośnikowi samochodów klasycznych, nogi ugną się w kolanach, gdy stanie obok i spojrzy na E-Type Speedster. Fantastyczne przetłoczenia, wspaniała, głęboka barwa lakieru i idealne spasowanie wszystkiego sprawiają, że za ten samochód możnaby równie dobrze płacić w milionach dolarów.

Tył nadwozia roadstera ma wycięte miejsce na tablicę rejestracyjną amerykańskich rozmiarów, pod którą znalazło się miejsce na małe białe światełko wstecznego biegu. Po obu jej stronach znajdują się oryginalne lampy z E-Type'a. Spod pięknego "zadka" wychodzą, doskonale widoczne, cztery końcówki układu wydechowego, których brzmienie sprawia, że ciarki człowieka przechodzą w każdej możliwej części ciała. Profil auta to też typowy E-Type - małe prostokątne drzwi, niska szyba przednia, która kończy się na równi z czubkiem głowy kierowcy i dwukilometrowa maska, otwierana oczywiście "pod wiatr". Przód także pozbawiony jest zderzaka, podobnie jak tył. Wycięty zostały "rybie ust" bez zewnętrznej siatki grilla, żeby nie psuć całokształtu.

Wewnątrz, podobnie jak na zewnątrz - bajka. Obniżono w stosunku do oryginału profil auta, zatem kierowca może siedzieć dużo niżej. Deska rozdzielcza to czysty E-Type - minilalizm, kilka okrągłych analogowych zegarów, przełączników niczym ze statku, klasyczna kierownica z drewnianym kołem i trzema aluminiowymi ramieniami, a także klasycznie wyglądające radio z CD i podłączeniem do iPoda. Deska rozdzielcza płynnie przechodzi w tynel środkowy. Genialnie wyprofilowane fotele, a także reszta wnętrza dookoła nich, wyściółane są wytłaczaną brązową skórą.

Teraz chwilka na dane techniczne. Pod wielką maską pracuje 4,7 litrowa rzędowa szóstka, połączona z pięciobiegową manualną skrzynią biegów. Firma nie podała do publicznej informacji wartości mocy, jaką produkuje motor, jednak wiadomo, że rozwija moment obrotowy rzędu 460 Nm. Samochód waży nieco poniżej 1.100 kilogramów. Speedster ma znakomicie trzymać się drogi za sprawą sportowego zawieszenia, obniżenia auta i poszerzonej trakcji.

Eagle nie upublicznił ceny tego wszystkiego, jednak jedno możemy powiedzieć - Rick Velaj to niesamowity szczęściarz.
Zobacz koniecznie: Wszystko o Jaguar
Tematy w artykule: Jaguar klasyki samochody klasyczne Jaguar E-Type

Podobne wiadomości:

Jaguar XKSS - wskrzesili legendę

Jaguar XKSS - wskrzesili legendę

Samochody luksusowe 2016-11-18

Jaguar I-Pace Concept - elektryczny kocur

Jaguar I-Pace Concept - elektryczny kocur

Premiery 2016-11-15

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Wodorowy Lexus już za cztery lata
Wodorowy Lexus już za cztery lata
Brytyjskie źródła donoszą, powołując się na szefa europejskiego oddziału Lexusa, że już za cztery lata japoński producent zaoferuje klientom samochody elektryczne zasilane wodorowymi ogniwami paliwowymi.