mojeauto.pl > motogazeta > Technika > 20 groszy za kilometr

20 groszy za kilometr

Jeszcze parę lat temu połączenie niskiego spalania i sportowych osiągów w samochodzie było nie do pomyślenia. Odkąd firma Fisker rozpoczęła prace nad modelem Karma taka perspektywa zaczęła być coraz bardziej realna.

20 groszy za kilometr

Według wyliczeń firmy Fisker, nowy sedan będzie spalał jedynie 3,5l/100km benzyny. W tym samym czasie wyemituje tylko 83 gramy CO2 do atmosfery. Oznacza to mniej więcej, że koszt podróży jednego kilometra tym samochodem wyniesie tylko 10 groszy, gdy auto będzie wykorzystywać silnik elektryczny. Gdy do akcji wkroczy jednostka spalinowa, koszt wzrośnie do 20 groszy na kilometr.

Specjaliści z Fiskera wyliczyli też, że gdyby do 2016 roku na drogi wyjechało 15 tysięcy egzemplarzy modelu Karma to udałoby się zaoszczędzić na świecie 941 milionów litrów benzyny oraz do atmosfery trafiło by ponad 2 tony mniej CO2.

Dla szybkiego przypomnienia Fisker Karma jest wyposażony w dwa silniki elektryczne produkujące moc 403 koni mechanicznych oraz 1.300Nm momentu obrotowego. Do tego trzeba jeszcze dołożyć czterocylindrowy silnik GM o mocy 260 koni, którego głównym zadaniem jest doładowywanie akumulatorów litowo-jonowych. W pełni naładowany samochód potrafi przejechać 80 kilometrów. Karma Fisker przyspiesza do setki w czasie mniejszym niż sześć sekund, a jego prędkość maksymalna to 201 km/h.


Podobne wiadomości:

Elektryczny maluch od Hyundaia

auto motor i sport 0000-00-00

Elektryczne iQ w 2010 r.

auto motor i sport 0000-00-00

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Nowe Audi A7 oficjalnie zaprezentowane
Nowe Audi A7 oficjalnie zaprezentowane
Oczekiwanie dobiegło końca - jeden z najbardziej stylowych modeli niemieckiego producenta doczekał się nowej generacji.