mojeauto.pl > motogazeta > Technika > A może CNG?

A może CNG?

Rosnące nieustannie ceny paliwa zmuszają kierowców do znajdowania alternatywnych rozwiązań, które pozwolą skutecznie redukować koszty eksploatacji samochodu. Od kilkunastu lat dużą popularnością cieszą się instalacje LPG. Na rynku funkcjonuje jeszcze jedna, niedoceniana opcja.

A może CNG?
O tym, że popularne od wielu lat w naszym kraju instalacje LPG nie są idealne wiadomo już nie od dziś. Przy okazji warto też obalić mit na temat rzekomej ekologiczności tych paliw. Wprawdzie samochód napędzany płynnym gazem może emitować mniejsza ilość tlenków węgla, ale z pewnością nie maleje ilość tlenków azotu i węglowodorów. Wraz ze wzrostem temperatury emisja szkodliwych substancji rośnie. Kolejnym argumentem przeciwko LPG jest fakt, że paliwo pochodzi z procesu rafinacji ropy naftowej, a ta jak wiadomo jest zasobem który nie jest niewyczerpalny.

Z gazem ziemnym jest trochę inaczej. Przede wszystkim jego zasoby są dużo potężniejsze, jego skład chemiczny jest dużo bardziej czysty. Zachęcają też niższe koszty eksploatacji. CNG liczony w metrach sześciennych kosztuje około 2,45 zł za metr. W przeliczeniu na wartość użyteczną jest on od 10-30 procent bardziej wydajny w porównaniu z litrem LPG i litrem benzyny. Póki co nie jest także obciążony podatkiem akcyzowym.

Przechodząc do "za" i "przeciw" w kategoriach mechanicznych, również tutaj CNG ma bardzo dużo atutów. Wbrew pogłoskom nie szkodzi on tak bardzo silnikowi jak instalacja LPG. Przede wszystkim gaz ziemny nie rozpuszcza się w oleju silnikowym oraz nie powoduje zrywania tzw. filmu olejowego. Wysoka liczba oktanowa (około 130 oktanów) powoduje także, że zjawisko spalania stukowego praktycznie nie występuje.

Sceptycy spytają jednak co z bezpieczeństwem. Tutaj CNG także posiada asa w rękawie. Jest on lżejszy od powietrza, więc w razie wycieku bardzo szybko ulatnia się do atmosfery, a temperatura spalania sprężonego gazu ziemnego wynosi prawie 700 stopni Celsjusza.

Jednym z mankamentów instlacji CNG jest problem z umiejscowieniem butli, w których przechowywany jest gaz. Na rynku dostępne są jednak samochody gdzie przeprowadzono fabryczną instalację CNG przez producenta oraz istnieją firmy, które oferują usługę instalacji. Te pierwsze posiadają z reguły ukryte butle w podłodze lub dostosowane do miejsc gdzie znajdują się szczeliny. Takie rozwiązanie ma swoje atuty bowiem poza większą pojemnością butli kierowca ma także do dyspozycji wskaźniki pokazujące ilość gazu w zbiornikach. W przypadku niefabrycznych instlacji cierpi na tym przestrzeń w bagażniku. Nie dość, że ograniczają możliwości przewozowe, to z reguły pojedyncza butla ma mniejszy zasięg.

I to właśnie zasięg jest jedną z największych wad takiego zasilania. Auta zasilane CNG przejądą z reguły do 300-400 kilometrów na pełnej butli. Na szczęście do dyspozycji mamy jeszcze bak z paliwem, które umożliwi dojechanie do najbliższej stacji LPG. Tych niestety jest jeszcze zbyt mało (prawie 40 na cały kraj).

Podobne wiadomości:

Fabryczne instalacje LPG i CNG - top 5

Fabryczne instalacje LPG i CNG - top 5

Aktualności 2016-08-31

Sprawdzono jakość paliwa w 2015 roku - wyniki kontroli

Sprawdzono jakość paliwa w 2015 roku - wyniki...

Aktualności 2016-04-13

Komentuj:

~robin 2011-02-24

... a ciągnąc wątek "aaa" - czemu Policja, karetki, i komunikacja miejska nie przerobi większości pojazdów na oszędniejsze paliwa ? LPG albo właśnie CNG ? Oni przecież bardzo dużo jeżdżą, mogli by wyciągnąć duże dotacje z Unii na modyfikacje i budowę infrastruktury - przy okazji otworzyć sieć stacji tankowania i dorobić. No i mniej zatruwać środowisko ;) Same zalety - zero minusów ... Oczywiście na początku to byłby wydatek - ale z czasem były by bardzo duże oszczędności ... Tylko nikt w polsce nie myśli o oszczędności długoterminowej ...

~zmotoryzowany 2011-02-22

No tak, wszystko by trzeba przeliczyć. Przy dużym przebiegu samochodu trzeba tylko wziąść po uwagę, że montaż domowej instalacji będzie "na zawsze", do obenego i przyszłych samochodów, czyli nawet na kilkadziesiąt lat.

aaa 2011-02-21

@zmotoryzowany, niestety nie jest to takie proste. I owa komplikacja jest powodem braku dużej ilości stacji CNG. Otóż gaz do zbiorników samochodów trafia pod bardzo dużym ciśnieniem, o wiele większym niż w sieci miejskiej. Aby go tak sprężyć trzeba mieć odpowiednie urządzenie - niestety bardzo drogie :( Dlatego aby tankować w domu trzeba by zainwestować jeszcze sporo co przy wyższej cenie instalacji zrobi się już "bardzo drogo". Gdyby te urządzenia były tańsze mielibyśmy więcej stacji CNG, a tak poza gazownią lub zajezdnią autobusową nie ma racji ekonomicznej ich budowy. Swoją drogą warto by wprowadzić przepis dla dużych miast, powiedzmy powyżej 500 tysięcy mieszkańców, że co najmniej 40% floty komunikacji miejskiej musi być zasilane CNG. No ale u nas nikt na to nie wpadnie, bo raz że spały by wpływy z akcyzy za benzynę, dwa że mniej by zarobili handlujący rosyjską ropą.

~zmotoryzowany 2011-02-20

Z tego co wiem, obecnie przy dużych przebiegach bardziej opłacalny jest montaż CNG niż montaż LPG, pomimo wyższej ceny instalacji. Minusem jest śladowa ilość stacji CNG, w całym kraju bodajże jest ich w sumie 30, a także niższy przebieg na pełnym baku. Natomiast wprowadzeniem akcyzy tak bym się nie przejmował. CNG można przecież spokojnie sobie tankować we własnym domu i płacić Z OPÓŹNIENIEM według swojego gazomierza. Taką dodatkową gazową odnogę wraz z zaworem do tankowania jest przecież w stanie zrobić każdy profesjonalny instalator gazowy. A nie do sprawdzenia będzie, czy gaz jest "akcyzowy" czy nie , to nie olej opałowy, żeby go zabarwić. Warunek jest jeden, trzeba posiadać domek, a nie mieszkanie. Już teraz zresztą się to opłaca, z artykułu wynika, że gaz CNG kosztuje ok. 2,45 zł/m3 (chyba chodzi o stacje), tymczasem ja w domu płacę ok. 1,60 zł/m3. Trudość natomiast będzie występować przy wyjazdach na dalsze trasy.

aaa 2011-02-20

@marko - jest jeszcze jeden istotny plus. Metan uzyskamy ze wszystkiego łącznie ze śmieciami, jest on niezależny od procesu rafinacji ropy naftowej, a LPG niestety jej jej produktem.

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
S8 Łódź - Wieluń - działa pierwsza stacja benzynowa
S8 Łódź - Wieluń - działa pierwsza stacja benzynowa
Mamy dobrą wiadomość dla wszystkich kierowców poruszających się w najbliższych dniach drogą ekspresową S8 z Warszawy w kierunku Wrocławia. Na odcinku pomiędzy Łodzią a Wieluniem uruchomiono pierwszą stację benzynową.