mojeauto.pl > motogazeta > Technika > A może zestaw naprawczy do opon?

A może zestaw naprawczy do opon?

Coraz częściej producenci samochodów oferują zamiast koła zapasowego zestawy naprawcze. Dzięki temu mamy więcej miejsca w bagażniku i nie brudząc się możemy "załatać" ewentualną dziurę w oponie. To jednak tylko jedna strona medalu, bowiem stosowanie takiego rozwiązania ma także swoje ograniczenia.

A może zestaw naprawczy do opon?
Zestawy naprawcze w swoim podstawowym zamyśle są dość sprytnym rozwiązaniem. Zastępując standardowe koła zapasowe, bądź tzw. dojazdówki zwalniają miejsce w bagażniku, co często, np. przy wakacyjnym wyjeździe rodzinnym, ma niebagatelne znaczenie.

Standardowe zestawy do naprawy przebitych opon składają się z dwóch elementów - pojemnika z płynem uszczelniającym (pianka), którego zadaniem jest wypełnienie uszkodzenia, oraz podłączanego do gniazdka 12V w samochodzie kompresora, za pomocą którego substancja wprowadzana jest do wnętrza koła. Na rynku znajdziemy także spraye ze środkiem uszczelniającym (w jednej puszce jest i środek uszczelniający i sprężone powietrze), które nabyć możemy w większości supermarketów oraz sklepów z częściami samochodowymi.

Jak to działa?
Naprawa za pomocą takiego zestawu polega na wpuszczeniu płynu do wnętrza opony poprzez zawór, a następnie dopompowaniu koła właściwą ilością powietrza. Jedyne, o czym musimy pamiętać, to by przez pierwszy kilometr jechać nieco wolniej, dzięki czemu środek równomiernie rozprowadzi się wewnątrz opony i uszczelni miejsce przebicia. Warto po pokonaniu krótkiego ocinka zatrzymać się i sprawdzić, czy nasza operacja się powiodła. Według zapewnień producentów z tak załataną dziurą można pokonać dystans około 50 kilometrów, jednak specjaliści od opon przekonują, że po uszczelnieniu opony powinniśmy jak najszybciej skierować się do wulkanizatora. Maksymalny dystans zależy także od innych czynników - od tego w jakich warunkach dokonujemy naprawy (duży mróz nie sprzyja trwałości naprawy), po jakiej nawierzchni będziemy jechać i wreszcie, z jaką prędkością (jeśli do pokonania mamy dość duży dystans, powinniśmy utrzymywać prędkość rzędu 50-70 km/h). Umiarkowana prędkość jest też zresztą wskazana ze względów bezpieczeństwa.

Samo uszczelnienie opony nie należy do specjalnie trudnych zadań. Po zapoznaniu się z dołączoną przez producenta instrukcją, z całą pewnością poradzą z nią sobie nawet mniej doświadczeni kierowcy, dlatego też takie rozwiązanie jest szczególnie chętnie wykorzystywane przez kobiety. Zwłaszcza, że nie wymaga użycia siły i jest też dużo mniej brudzące.

Wspomniane wyżej spraye, również łatwe w zastosowaniu, mogą być użyte jedynie na załatanie malutkich dziurek czy też obtarć w oponie. Działają pod zbyt małym ciśnieniem, przez co nie są w stanie rozprowadzić równomiernie środka uszczelniającego na większej powierzchni.

Wady i zalety
Oszczędność miejsca to podstawowa zaleta zestawu naprawczego opony. Poza wyjazdem wakacyjnym i chęcią zabrania ze sobą mnóstwa niepotrzebnych czasami rzeczy, zestaw naprawczy może okazać się koniecznością dla osób, które zamontowały w swoim aucie instalację LPG. Bardzo często zbiornik gazu montowany jest bowiem w tym miejscu, gdzie standardowo przechowywane jest koło zapasowe. W takiej sytuacji "zapasówka" zajmuje sporą część bagażnika, często też wożona jest na tylnej kanapie.

Zestawy naprawcze są łatwe w użyciu, reperacja opony przy ich zastosowaniu nie wymaga użycia siły, nie brudzi i pozwoli dodatkowo zaoszczędzić czas. Brak opony zmniejsza także masę auta, co teoretycznie przekłada się na nieco niższe spalanie i lepsze właściwości jezdne (choć akurat trudno tu mówić o jakichś widocznych efektach). Ciężko też mówić tu o oszczędności w momencie zakupu. Przykładowo koło zapasowe w Skodzie Citigo w miejsce zestawu naprawczego to dodatkowy koszt w wysokości 200 zł, zaś przy zakupie Fabii - 300 zł.

Niestety, zestawy naprawcze mają też wady. Po pierwsze, są w stanie załatać jedynie niewielkie dziury i jedynie powstałe na bieżniku opony. Jeśli uszkodzony zostanie bok opony, wówczas o skutecznym załataniu takiej dziury możemy zapomnieć. Tak samo, gdy dziura ma większe rozmiary.

Skorzystanie z zestawu może też skomplikować późniejszą naprawę opony. By ją przeprowadzić, niezbędne będzie dokładne oczyszczenie opony z użytej pianki, a to często okazuje się czasochłonne i nie każdy zakład oponiarski się tego podejmie.

Jak wybrać odpowiedni zestaw naprawczy?

W zestaw naprawczy opony możemy się także sami wyposażyć. Obecnie na rynku dostępnych jest wiele różnych modeli takich zestawów, choć nie polecamy tych najtańszych, dostępnych w wielkopowierzchniowych sklepach.

Powinniśmy także dokładnie sprawdzić, do jakiej wielkości koła przeznaczony jest wybrany przez nas zestaw. Bo o ile przy wyborze kompresora nie ma to większego znaczenia – po prostu napompujemy oponę nieco wolniej lub trochę szybciej, to istotna okazuje się być ilość kupowanego płynu uszczelniającego.

Ceny zestawów dostępnych na rynku wahają się od kilkudziesięciu złotych (spraye z uszczelniaczem możemy znaleźć nawet za 20 zł) do nawet kilkuset złotych.

O czym należy pamiętać?
Warto w tym miejscu uświadomić sobie jedną, istotną kwestię: zestawy naprawcze koła, choć wygodne i łatwe w obsłudze, są rozwiązaniem jedynie doraźnym.

Konieczność odwiedzenia mechanika wynika z faktu, że ciśnienie w kołach po takim "drogowym" łataniu dziury nigdy nie będzie na idealnym poziomie, przez co po przejechaniu dłuższej trasy możemy spodziewać się nierównomiernego zużycia opon.

Jeśli to producent wyposażył nasze auto w taki zestaw naprawczy, warto sprawdzić termin ważności płynu uszczelniającego. Po kilku latach przewożenia go w bagażniku może się bowiem okazać, że środek ten jest już zbyt stary i w krytycznym momencie nie spełni swojej roli.

A może "zapas" i zestaw?

Jak widać, wady i zalety stosowania zestawu naprawczego do opon powodują, że ciężko jednoznacznie ocenić to rozwiązanie. Trudno bowiem sobie wyobrazić dłuższy wakacyjny wyjazd, gdy w bagażniku nie mamy koła zapasowego, nawet gdy posiadamy dodatkową usługę assistance. Przebita opona, o co przecież nie jest wcale trudno, powoduje, że nagle tracimy bardzo mnóstwo czasu na walkę z tym kłopotem.

Z drugiej jednak strony, weekendowa wycieczka do niezbyt odległych rejonów, gdy zależy nam na każdej wolnej powierzchni bagażnika, może obyć się chyba bez zapasu. W razie problemów z oponą, jakoś przecież sobie poradzimy...

Może więc najlepszym rozwiązaniem będzie korzystanie na co dzień z zestawu naprawczego, a w razie potrzeby zabranie do bagażnika koła zapasowego.
Tematy w artykule: opony zestaw naprawczy

Podobne wiadomości:

Test opon letnich 2016 w auto motor i sport

Test opon letnich 2016 w auto motor i sport

Aktualności 2016-04-05

Goodyear przedstawia oponę dla samochodów autonomicznych

Goodyear przedstawia oponę dla samochodów...

Technika 2016-03-15

Komentuj:

e-Autoparts_pl 2014-10-02

Teraz na naszej stronie również znajdziecie szeroki wybór części i akcesoriów samochodowych w niższej cenie,warto sprawdzić to samemu,a w razie pytań służymy swoją radą na forum.

~Megan 2014-08-25

Informuję, że jest dostępny uszczelniacz firmy OKO który działa zapobiegawczo zanim przebijemy oponę. Jest na stałe w oponie więc szczególnie polecany tym co mają opony całoroczne - coraz więcej osób kupuje właśnie takie. Z wymianą na zimówki też żaden problem bo produkt możemy wypłukać z opony lub porostu wytrzeć papierem! W przeciwieństwie do pianek nie zakleja opon wiec jej nie niszczy. Produkt nie dla tych co mało jeżdżą ponieważ potrzeba kilku km zanim się równo rozprowadzi w oponie. Warunek - opona dobrze wyważona. Osobiście używam i polecam. Dla zainteresowanych https://m.youtube.com/watch?v=6nQxojOlafk

e-Autoparts_pl 2013-09-23

Z tego co mi wiadomo to taki zestaw naprawczy wcale nie kosztuje dużo,a pozwala szybko pozbyć się szkody,wiec warto. Sam nigdy z niego nie korzystałem,bazuje na opiniach innych Użytkowników na forum.

~homik 2013-08-26

a ja przeciwnie, ra z używałem takiego zestawu, 15 min roboty i udało się zalepić dziurę, potem od razu pojechałem do warsztatu , jakieś 10 km dość wolno, maks 60 km/h i tam mi naprawili oponkę bez szemrania, tak więc polecam takie rozwiązanie. Być może tanie zestawy z biedronki za 15 zł nie dziaaljają jak należy, ale ja miałem "fabryczny" zestaw zakupiony razem z autem

~żak 2013-08-26

raz miałem okazję spóbować jak to działa.... nie zadziałało, nie wiem może dziura za duża, w złym miejscu, może inne warunki nie takie, ale straciłem zaufanie do takiego rozwiązania i od tej pory nie ruszam się nigdzie dalej bez zapasu

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport