mojeauto.pl > motogazeta > Technika > Auta BMW i Renault rozumieją się

Auta BMW i Renault rozumieją się

Samochody BMW i Renault mogą ostrzegać się przed wypadkami lub innymi niebezpiecznymi sytuacjami na drodze. Jak donosi obóz bawarskiej marki, obu koncernom udało się zbudować dwa prototypy, które są w stanie wymieniać między sobą ważne komunikaty drogowe.

Auta BMW i Renault rozumieją się

Będąca jeszcze w fazie zaawansowanych badań nowa technologia pozwoli np. dojeżdżającym do korku na mało widocznej części drogi samochodom ostrzec się wzajemnie o powstałym niebezpieczeństwie i w porę poinformować o tym kierowcę, który w ten sposób będzie miał więcej czasu na reakcję i uniknięcie wypadku.

Nazywana skrótowo „Car-to-Car Communication”  nowa technologia opracowywana była przez BMW od dawna, jednak dopiero teraz udało się stworzyć taki mechanizm, który dodatkowo funkcjonuje z technikom zastosowaną przez innych producentów, jak właśnie francuskie Renault. Pierwszą parą samochodów którym udało się ze sobą „porozmawiać” były rodzime sobie modele BMW i Mini.

Zarówno niemiecki jak i francuski koncern nadal prowadzą intensywne badania nad nową technologią, które zredukowałyby zagrożenie wypadkami do minimum. Jak na razie wprowadzenie nowych rozwiązań do seryjnej produkcji to sprawa bardzo odległa, jednak proces ten znacznie może się skrócić kiedy do wspólnych prac badawczych przystąpią kolejni producenci aut. Do tej pory chęć uczestniczenia w nowym projekcie wyraziło pięć czołowych koncernów samochodowych.

Zobacz koniecznie: Wszystko o Renault Wszystko o BMW
Tematy w artykule: BMW Renault Car-to-Car Communication

Podobne wiadomości:

BMW Serii 4 - cała gama po liftingu

BMW Serii 4 - cała gama po liftingu

Premiery 2017-01-17

Mercedes sprzedał więcej aut niż BMW!

Mercedes sprzedał więcej aut niż BMW!

Aktualności 2017-01-10

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Toyota z rekordem aut hybrydowych w Polsce
Toyota z rekordem aut hybrydowych w Polsce
Polski oddział Toyoty ma powody do dumy. Sprzedaż hybryd w "nad Wisłą" przekroczyła magiczną barierę 20 tys. aut.