mojeauto.pl > motogazeta > Technika > Automatyczny problem

Automatyczny problem

Jeszcze niedawno kupno samochodu wyposażonego w skrzynię automatyczną było odbierane raczej jako przejaw kosztownej ekstrawagancji niż wygody. Przez wiele lat pokutowała opinia, że starsze "automaty" są bardzo awaryjne. Okazuje się jednak, że częściej do serwisu trafiają nowsze rozwiązania.

Automatyczny problem

Skrzynia biegów w samochodzie jest elementem, z którym trzeba się obchodzić w sposób szczególny. Prawidłowa eksploatacja i delikatne obchodzenie powinny sprawić, że przekładnia powinna bez problemu przeżyć tak długo jak cały samochód. Nie zawsze tak jednak jest. W większości przypadków wizyta w serwisie z powodu awarii skrzyni biegów jest spowodowana błędami kierowcy.

Najczęściej do uszkodzeń dochodzi z powodu zmiany przełożeń kierunku jazdy gdy samochód się jeszcze nie zatrzymał. Wielu użytkowników samochodów z automatem nie wie także, że takich aut nie można holować. Życie skraca także mocne obciążanie przekładni oraz jazda z maksymalnymi prędkościami. Drugi przypadek dotyczy w szczególności samochodów sprowadzanych ze Stanów Zjednoczonych, gdzie często nie montuje się chłodnicy oleju skrzyni biegów i łatwo może on ulec przegrzaniu.

Ważne są także czynności serwisowe. Olej w skrzyni biegów powinno się wymieniać nie rzadziej niż 35-40 tysięcy kilometrów. W zależności od warunków w jakich pracuje auto okres międzyprzeglądowy można skracać lub wydłużać. Podczas wymiany mechanik powinien ocenić stan filtra oleju. Jeżeli znajdą się w nim metalowe opiłki to znak, że ze skrzynią zaczyna się dziać coś niedobrego. W skrzyniach z układem hydraulicznym powinno się sprawdzać co jakiś czas ciśnienie w układzie sterującym.

Czasami nawet mimo regularnej konserwacji i spokojnej jazdy skrzynia może odmówić posłuszeństwa zupełnie bez winy użytkownika. Według opinii mechaników najbardziej trwałe automaty to stare rozwiązania sterowane wyłącznie za pomocą hydrauliki i przekładni planetarnych. Mimo iż mają dużo ograniczeń (mała ilość przełożeń, wysokie spalanie), przy właściwej eksploatacji będą działały bez zarzutu.

W autach nowszych generacji zaczęły się pojawiać automaty sterowane za pomocą elektroniki. W prostych słowach są to rozwiązania podobne do wcześniejszych, ale w drodze ewolucji otrzymały komputerowe sterowanie ciśnieniem oleju. Mają więcej biegów i pozwalają je zmieniać sekwencyjnie. Niestety tam gdzie pojawia się więcej elektroniki, pojawia się też więcej problemów. Szczególnie gdy producenci w pogoni za zmniejszaniem kosztów, efektywnie zmniejszają jakość podzespołów. Naprawa takiej skrzyni bywa z reguły bardzo kosztowna i może się zamknąć nawet w kilkunastu tysiącach złotych.

Kilku producentów (m.in: Audi, Nissan, Toyota) oferuje na naszym rynku modele wyposażone w skrzynie bezstopniowe CVT. Specyficzna konstrukcja wykorzystująca pasek i koła stożkowe sprawia, że skrzynia pracuje w sposób ciągły. Wspomniany pas przenoszący napęd zużywa się. Czasami wystarczy przebieg w postaci 250 tysięcy kilometrów i jest konieczna jego wymiana. Niestety producenci bardzo często nie przewidują w katalogu części zamiennych tego elementu, wobec czego trzeba wymieniać całą skrzynię, co przy autach używanych może stanowić większą część jego wartości.

Wielu producentów zaczyna dostrzegać możliwości jakie daje zastosowanie skrzyni dwusprzęgłowej. Prekursorem w tej tematyce był koncern Volkswagen, który stworzył skrzynię DSG. Jest to przekładnia mechaniczna w której biegi parzyste i nieparzyste zostały umieszczone na osobnych wałkach z osobnymi sprzęgłami. Dzięki tej konstrukcji możliwa jest błyskawiczna zmiana biegów, zużycie paliwa nie zmienia się w stosunku do wersji ze skrzynią manualną (czasami jest nawet mniejsze). Jedyna wada to drogi koszt produkcji. Skrzynie dwusprzęgłowe są nowym rozwiązaniem na rynku, ale póki co wykazują się dużą bezawaryjnością.


Podobne wiadomości:

Twórca DSG pozywa koncern VW

Twórca DSG pozywa koncern VW

Aktualności 2016-09-07

Zakład Skody w Vrchlabi - fabryka roku 2016

Zakład Skody w Vrchlabi - fabryka roku 2016

Aktualności 2016-03-21

Komentuj:

~ja 2009-09-24

Co prawda dotyczy to USA ale za AutoKultem podaje: ..Czujniki temperatury montowane w skrzyniach wypuszczonych w okresie od września 2008 do sierpnia 2009 dokonywały nieprawidłowych pomiarów. W efekcie podczas jazdy bez jakiegokolwiek powodu skrzynia przełączała się na luz, bieg neutralny. Usterka ta dotyczy przekładni montowanych w Audi A3, TT Coupe oraz Roadster i Volkswagenach Eos, Jetta Sedan i SportWagen. Łącznie liczba aut urosła z 13.500 do 16.000. Teraz jednak okazało się, że kolejne skrzynie zamontowane aż w 43.000 Volkswagenów i 10.300 Audi w okresie 2007-2009 mają kolejną wadę fabryczną. Dotyczy to A3, TT, Eosów, Jetty, a nawet Golfa GTI oraz R32 ? oczywiście ze Stanów Zjednoczonych. Użytkownicy skarżą się bowiem, że osiągi skrzyni są uzależnione od warunków podróżowania(pogodowych). Producent przyznał, że winowajcą tego zamieszania jest jakaś część należąca do ?mechanicznego? układu skrzyni ? tylko tyle wiadomo. Oczywiście właściciele tych aut zostaną poproszeni o wizytę w ASO.

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport