mojeauto.pl > motogazeta > Technika > BMW współpracuje z NASA

BMW współpracuje z NASA

Tylko przestrzeń kosmiczna wydaje się być przeszkodą dla bawarskiego producenta samochodów. Marka BMW rozpoczęła właśnie współpracę z NASA, dzięki której powstanie nowa generacja systemu EfficientDynamics oraz nowe ekologiczne rozwiązania.

BMW współpracuje z NASA
Według doniesień brytyjskiego magazynu Car, szef rozwoju marki BMW, Klaus Draeger zapowiedział, iż nowe rozwiązania pozwolą zwiększyć ekonomikę samochodów nawet o kolejne pięć procent.

NASA będzie pomagać w stworzeniu systemu termoenergetycznych generatorów, których działanie opiera się na wykorzystywaniu różnic ciepła oraz właściwości metali aby w efekcie generować prąd. Prototypowy system został zainstalowany przy układzie wydechowym, generując 200kW mocy. W praktyce oznacza to, że ciepło które jest generowane podczas procesu spalania może być wykorzystane do produkcji energii elektrycznej. 

Nadmiar energii może być potem wykorzystany do zasilania różnych urządzeń jak np. klimatyzacja. Prototypowy samochód wykorzystujący technologie NASA jeździ już po drogach. Na wersję produkcyjną przyjdzie jeszcze poczekać co najmniej pięć lat. Aby wspomóc działanie systemu BMW opracowuje nowoczesną, ośmiobiegową skrzynię, która zastąpi dotychczasową 7-biegową.

Sprawdź dostępne konfiguracje:

BMW Seria 7
BMW Seria 7
Cena podstawowa już od: 409 300 PLN brutto
Dostępne nadwozia: sedan-4dr.

Podobne wiadomości:

BMW X2 - kolejny crossover z Bawarii

BMW X2 - kolejny crossover z Bawarii

Aktualności 2017-10-27

BMW zapowiada bardziej wyczynowe wersje swoich modeli

BMW zapowiada bardziej wyczynowe wersje...

Aktualności 2017-10-26

Komentuj:

~w 2009-03-22

uhuhu ale nowoscia sypneli. silnik stirlinga znany jest od prawie 200 lat

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
6 sprawdzonych patentów na zimę.
6 sprawdzonych patentów na zimę.
Zamarznięte szyby i czapa śniegu na dachu mogą być niebezpieczne dla Ciebie, otoczenia i Twojego portfela. Podpowiadamy, jak szybko odśnieżyć auto, a dzięki temu uniknąć 3 pkt. karnych i 500 zł mandatu, a przy okazji pospać nawet kwadrans dłużej.