mojeauto.pl > motogazeta > Technika > Bazaltowy świetlik

Bazaltowy świetlik

Na zbliżającym się salonie samochodowym w Genewie, podobnie jak w Detroit, z powodu globalnego kryzysu, nie ma co liczyć na wysyp samochodów demonstracyjnych - tzw. Showcarów, które to zwykle bywają bliską albo daleką wizją motoryzacji na przyszłość. W Szwajcarii jak na razie zapowiedziano debiuty tylko trzech takich aut, jednak jednemu warto poświęcić szczególną uwagę.

Bazaltowy świetlik
Waga to bardzo istotny czynnik w motoryzacji. To ona jest jednym z determinantów wpływających na osiągi samochodu i jego zachowanie na drodze. Nic więc dziwnego, że co jakiś czas można usłyszeć o nowych, "odchudzonych" wersjach obecnych już na rynku modeli, czy też bardziej zaawansowanych konstrukcjach wykorzystujących ultra-lekkie materiały, rodem z promów kosmicznych NASA lub bolidów F1. Do znanych w branży motoryzacyjnej surowców, takich jak aluminium, włókno węglowe karbon czy tytan, za sprawą firmy EDAG dołączył kolejny. Bazalt.

To właśnie z tego surowca ta niemiecka firma z bazą w Fuldzie, postanowiła wykonać konstrukcję swojego samochodu studyjnego - EDAG Light Car - Open Source. Choć zawiła to nazwa, warto ją jednak zapamiętać, bo projekt ten może okazać się kolejnym ważnym kamieniem milowym w branży samochodowej. Przede wszystkim dlatego, że bazalt ma doskonałe właściwości strukturalne. Wyroby wykonane z przetopionego bazaltu mają twardość około 8,5 w 10-stopniowej skali Mohsa. Przekładając to na proste zdania oznacza tylko tyle, że są bardzo twarde, a więc niepodatne na odkształcenia. Dzięki niewielkiej wadze bazalt jest lżejszy od aluminium i podobnie jak on w 100% zdatny do recyklingu. Jest także zdecydowanie tańszy w wytworzeniu niż aluminium czy karbon. Na dodatek jego pokłady są na dzień dzisiejszy nieograniczone (skała pochodzenia wulkanicznego), co w przypadku kosztów produkcji może mieć decydujące znaczenie. Bazalt z powodzeniem sprawdzał się do tej pory na przykład w elektrowniach wiatrowych, gdzie ramiona wiatraków poddawane są dużym obciążeniom.

EDAG uważa, że wysoka wytrzymałość bazaltu sprawdzi się także przy konstrukcjach samochodowych. W swoim projekcie Niemcy zastosowali go między innymi do budowy płyty podłogowej i ramy. Samo podwozie daje możliwość montowania różnych typów nadwozia. EDAG Light Car - Open Source napędzany jest ekologicznie czterema silniczkami elektrycznymi, umieszczonymi przy kołach. Energia zasysana jest z baterii litowo-jonowej, której pojemność wystarcza do pokonania dystansu 150 kilometrów. Z racji tego, że koncept nie posiada standardowego silnika oraz układu napędowego, pojazd ma zadziwiająco dużą ilość miejsca wewnątrz kabiny dla piątki pasażerów. Swoje trzy grosze dokładają do tego także rozmiary bliskie pojazdom z segmentu E. Bazaltowy automobil mierzy bowiem 4 m dł. i 1,70 m szerokości. Do tego ma pokaźny rozstaw osi mierzący 2,90 m.

Walory konstrukcyjne to nie jedyne innowacje tego pojazdu. Gra słów w wyrazach tworzących nazwę auta nie odnosi się tylko i wyłącznie do jego lekkiej konstrukcji. "Light" oznacza także masowe zastosowanie świateł w technologii (O)LED. Ich zadaniem jest oświetlenie pojazdu wewnątrz i na zewnątrz ale także służy do jego indywidualizacji i komunikacji z innymi samochodami. EDAG tak starał się zaprojektować wygląd swojego auta studyjnego, aby kierowca sam mógł nadać mu przewidziany przez siebie charakter. Na przykład poprzez zmianę kontur przednich świateł. Nowatorskie rozwiązania zastosowano także w klapie bagażnika, która pełni rolę komunikatora. Na jej płaszczyźnie wyświetlane mogą być informacje dla innych uczestników ruchu drogowego - ostrzegające o sile z jaką pojazd hamuje czy o tym, że jest ostatnim autem stojącym w korku. Nic nie stoi na przeszkodzie, by na projektorze wyświetlane były grafiki i motywy stworzone przez samego kierowcę.

"Open Source" to natomiast odwołanie do filozofii, która przyświecała firmie EDAG przy tworzeniu tego pojazdu. To świadomy zabieg mający wciągnąć całą branżę motoryzacyjną w dyskusję nad nowatorskimi i ekologicznymi formami produkcji samochodów, przy użyciu nowych materiałów i technologii. Dlatego też debiutujący w pierwszym tygodniu marca 2009 roku w Genewie pojazd, EDAG określa jako "otwarte źródło", udostępniając innym inżynierom i projektantom motoryzacyjnym dane swojego samochodu w postaci specjalnego programu komputerowego. Na jego bazie będą oni mogli udoskonalać i rozwijać ten pomysł, by za kilka lat sam wehikuł lub część jego rozwiązań, mogła trafić do seryjnej produkcji.
Tematy w artykule: Edag targi Genewa

Podobne wiadomości:

Opel Meriva - znamy następce

Opel Meriva - znamy następce

Aktualności 2016-11-07

Genewa 2016 ruszyła na dobre!

Genewa 2016 ruszyła na dobre!

Aktualności 2016-03-01

Komentuj:

~jasiu 2009-02-05

zajebisty

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport