mojeauto.pl > motogazeta > Technika > Benzyniak to też problemy!

Benzyniak to też problemy!

Kupując używany samochód kierujemy się zwykle rynkowymi stereotypami. Samochód z silnikiem wysokoprężnym pali mniej, ale przy okazji generuje problemy w postaci kosztownych usterek. W przypadku aut z silnikiem benzynowym sprawa wygląda dużo prościej. Auto będzie zużywać więcej paliwa, ale nie zrujnuje nas finansowo. To tylko teoria. 

Benzyniak to też problemy!

Podczas poszukiwań auta z rynku wtórnego musimy się nastawić na to, że przebieg na liczniku, a rzeczywistość to dwie różne sprawy. W przypadku aut z silnikiem diesla dysproporcja jest z reguły znacznie większa. Benzyniaki robią z reguły mniejsze przebiegi, ale to wcale nie oznacza mniejszych kłopotów.

W ostatnich latach tendencja producentów zmierza w kierunku maksymalizacji osiągów przy jak najmniejszych rozmiarach jednostek napędowych (tzw. downsizing). Jednostka o stosunkowo niedużej pojemności jest wspomagana przez system zmiennych faz rozrządu, turbosprężarki czy bezpośredni wtrysk. W większości przypadków oznacza to jednak drogą w produkcji (a także eksploatacji technologię).

Silniki benzynowe są dużo łatwiejszym wyzwaniem dla konstruktorów, jeśli chodzi o technologie ograniczające emisję substancji szkodliwych. Dlatego nie znajdziemy tutaj wiecznie zapychających się wtrysków DPF czy wtrysków wrażliwych na jakość paliwa. Mimo wszystko jest kilka kwestii, na które trzeba zwrócić uwagę, żeby potem nie żałować.

Sprawą, która na dzień dobry powinna nas zainteresować w przypadku benzyniaka, to kolor spalin, które wydobywają się tuż po uruchomieniu zimnego silnika. Totalnie dyskwalifikujące są niebieskie spaliny, które oznaczać mogą, że jednostka jest bardzo zużyta i dochodzi do znacznych wycieków oleju. Środek smarujący dostaje się w wyniku przedmuchów do komory spalania.

Kolejna sprawa związana z wyciekami dotyczy układu chłodzenia. Bardzo kosztowną awarią jest uszkodzenie uszczelki pod głowicą. Najczęściej dochodzi do niej w wyniku przegrzania jednostki napędowej, wysokiej temperatury spalania (w przypadku silników zasilanych LPG) lub uszkodzenia układu chłodzenia. Najszybciej sprawdzimy to odpalając silnik i obserwując, co dzieje się ze zbiorniczkiem wyrównawczym. Jeżeli pojawiają się tam pęcherzyki gazu, to znaczy, że uszczelka nadaje się do wymiany. To samo, jeżeli zauważymy, że kolor płynu zmienił się w wyniku obecności oleju.

Jedną z podstawowych rzeczy, o jakie powinniśmy pytać dotychczasowego właściciela, to kwestia wymiany rozrządu. Najlepiej, żeby przedstawił nam fakturę, na której wpisany jest przebieg przy wymianie. To sprawa tak kluczowa, że w momencie gdy nie będziemy pewni co do daty wymiany, musimy założyć w budżecie  domowym wizytę w serwisie i wymianę osprzętu. Dotyczy to także jednostek wyposażonych w łańcuch, który teoretycznie jest bezobsługowy. Najszybciej taką konieczność zdiagnozujemy, wsłuchując się w pracę silnika. Jeżeli będą docierać do nas metaliczne odgłosy, to powinniśmy być podejrzliwi. Tak samo w przypadku ciężkiego odpalania jednostki oraz nierównomiernej jej pracy.

Rozwijająca się bardzo dynamicznie technologia sprawia, że coraz częściej spotkamy w silnikach benzynowych bezpośredni wtrysk oraz dwumasowe koło zamachowe. Ten drugi element był kojarzony z dieslami, ale jego obecność w silnikach z zapłonem iskrowym coraz częściej jest standardem. Niestety wymiana bardzo często łączy się z wymianą sprzęgła, wobec czego koszty diametralnie rosną. Awaria bezpośredniego wtrysku objawia się spadkiem mocy oraz nierównomierną pracą silnika, a wynikać może z wielu czynników. Od paliwa złej jakości aż po zbierający się nagar olejowy w układzie zasilającym. Uwaga na egzemplarze wyposażone w instalację LPG. Ten rodzaj wtrysku wymaga zestawu pozwalającego na wtrysk gazu w fazie ciekłej. Nie każdy zakład trudniący się tą tematyką będzie w stanie usunąć usterki i dokonać poprawnej regulacji.

Mniejsze jednostki są często wspomagane przez turbosprężarkę. Jeżeli poprzedni właściciel obchodził się z nią nieodpowiednio, za jakiś czas ten element może być przyczyną drogich napraw z wymianą, kosztującą kilka tysięcy złotych, włącznie.

W nowszych autach z silnikiem benzynowym spotkamy na pokładzie samochodu system start/stop. W teorii pomaga on zmniejszać zużycie paliwa, w praktyce może powodować szybsze zużycie rozrusznika oraz konieczność wymiany akumulatora na droższy niż zwykle model.

Bez względu na awarie, jakich możemy się spodziewać, przed zakupem samochodu powinniśmy przeprowadzić jazdę testową, która szybko zdradzi największe niedomagania auta. Zwróćmy jednak uwagę, czy silnik przed jazdą jest zimny, ponieważ niektóre wady będą zauważalne tylko wtedy, gdy jednostka nie jest jeszcze rozgrzana.

Tematy w artykule: awaria benzyna

Podobne wiadomości:

Chevrolet Corvette Z06 ma problem z silnikiem

Chevrolet Corvette Z06 ma problem z silnikiem

Aktualności 2015-08-17

Paliwa tanieją i będą tanieć

Paliwa tanieją i będą tanieć

Aktualności 2015-07-22

Komentuj:

Wieszal 2014-04-22

Nowe silniki naładowane technologia nie są takie złe, problem tylko jest taki, że jak coś zaczyna szwankować to niewiadomo gdzie szukać przyczyny ale są autoryzaowane serwisy, które powinny sobie popradzić z wszelkiego typu usterkani, a postępu i tak nie zatrzymamy więc tylko kwestia czasu jak każdy z nas będzie miał autko nafaszerowane nowinkami technologicznymi.

Hq-Aero-Dynamic_p 2014-03-26

Zgadzam się i dlatego jestem przeciwnikiem aż tak zaawansowanych technologii w kwestii nowych silników. Przez to szybciej się psują,nie wspominając także o wadliwej elektryce całego układu. Hq-Aero-Dynamic.

MGrzegorz12 2014-03-23

Ale trzeba pamiętać że nowe benzyniaki sa bardziej wysilone niż te co dawniej robili. Prze to nowsze silniki długo nie pojeżdzą

~przemko 2014-02-28

Zgadza się, wiadomo że nowy samochód będzie bezawaryjny przez dłuższy okres czasu niż używka. Tylko kogo stać na nówki? Dużo też zależy od jakości paliwa bo nie na każdych stacjach jest ono takie samo. Według kontroli przeprowadzonych w ubiegłym roku przez inspekcję handlową to z tych najbardziej znanych stacji najlepiej wypadł Statoil.

~ra 2014-02-06

co to znaczy, że "koszty diametralnie rosną"? Diametralnie, czyli jak? Namawiam autora artykułu, by używał tylko tych słów, których znaczenie zna.

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport