mojeauto.pl > motogazeta > Technika > Bez kluczyka łatwiej

Bez kluczyka łatwiej

Wielu z nas obawia się kradzieży samochodu. Aby tego uniknąć, instalujemy zaawansowane systemy alarmowe, parkujemy auta na strzeżonych parkingach i... wybieramy na liście wyposażenia opcjonalnego pozycję "Keyless Entry".

Bez kluczyka łatwiej

Panuje opinia, że samochody wyposażone w system bezkluczykowy są trudniejsze do uruchomienia przez złodzieja niż te z konwencjonalnym zapłonem. Jednak na nadchodzącym sympozjum Network and Distributed System Security Symposium w San Diego, uczeni z firmy ETH w Zurichu zaprezentują dowody, które mają obalić tę tezę na podstawie badań, przeprowadzonych na samochodach ośmiu wiodących producentów. Naukowcy udowodnią, że takie samochody można otworzyć i odpalić za pomocą prostych narzędzi, które można dostać w każdym sklepie elektrycznym.

Trzech badaczy systemów teleinformatycznych - Srdjan Capkun, Aurélien Fancillon i Boris Danev, byli w stanie wejść do samochodów i włączyć silniki po zapoznaniu się z uniwersalnym sposobem działania systemu Keyless Entry. To podobno bardzo proste.

Twój samochód i kluczyk są ze sobą sparowane, elektronicznie powiązane. Kluczyk emituje sygnał elektroniczny, który wychwytuje samochód, gdy jesteś gdzieś w pobliżu, i daje do siebie pełen dostęp. Kiedy odejdziesz nieco dalej od auta, wszystko działa odwrotnie - drzwi są zamknięte, a przycisk "start/stop" nieaktywny. Jednak kluczyk w dalszym ciągu nieprzerwanie emituje sygnał.

Otóż jednym ze scenariuszy kradzieży może być taki: kierowca wychodzi z samochodu, odchodzi od niego, po czym ten się całkowicie blokuje. Złodzieji musi być dwóch - jeden śledzi z ukrytą anteną, nieczego nieświadomego, kierowcę, a drugi czeka przy samochodzie. Pierwszy z nich nie musi siedzieć na ogonie właścicielowi, ponieważ zasięg anteny, która wychwyci sygnał z kluczyka, to aż osiem metrów. Kiedy antena jest w zasięgu kluczyka, sygnał wysyłany jest do drugiej anteny drugiego złodzieja, czekającego przy samochodzie. Samochód wtedy myśli, że kluczyk jest tuż obok i się odblokowuje. I twoje auto odjechało w sobie tylko znaną stronę.

Taka forma kradzieży kosztuje złodzieji nie wiecej niż 100 dolarów i działa niezależnie od stopnia zaawansowania danego systemu Keyless Entry.

Jednak już teraz inni uczeni ze światowych uniwersytetów pracują nad sposobem, aby takie "ogłupienie" systemu nie było możliwe. Ponadto, taki sposób kradzieży jest najczęściej zbyt skomplikowany dla przeciętnego złodzieja.

A tak na marginesie: zapewne większość z was, jesli nie wszyscy, zna niesamowicie dobre show motoryzacyjne telewizji BBC - Top Gear. W jednym z odcinków, gdy chłopcy pojechali na wycieczkę trzema muscle carami do USA, Jeremy Clarkson zaprezentował inny sposób na kradzież samochodu z Keyless Entry. Wystarczy wpisać na YouTube "USA Muscle Car road trip pt 2: Mountain pass - Top Gear - BBC" i przesunąć do 3:50min, aby dowiedzieć się dokładnie o co chodzi.

Podobne wiadomości:

Volvo niedługo całkiem zrezygnuje z kluczyków

Volvo niedługo całkiem zrezygnuje z kluczyków

Technika 2016-02-23

Nadchodzą duże zmiany w przeglądach

Nadchodzą duże zmiany w przeglądach

Finanse i prawo 2015-09-01

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport