mojeauto.pl > motogazeta > Technika > Cały dzień na światłach

Cały dzień na światłach

Jak wykazały testy włączone światła w ciągu dnia zmniejszają o 25 proc. liczbę śmiertelnych wypadków. Specjalne, ekonomiczne dzienne światła dla poprawy bezpieczeństwa opracowała Hella.

Cały dzień na światłach

Studium holenderskiego instytutu badawczego ds. bezpieczeństwa w ruchu drogowym (SWOV) ujawnia, że europejscy kierowcy samochodów średnio co 6 lat stają się ofiarami wypadków. 50% śmiertelnych kolizji w ciągu dnia oraz około 80% kolizji na skrzyżowaniach ma za powód fakt, iż kierowca nie dostrzegł na czas – albo wcale – innych użytkowników drogi. To kolejny argument za światłami dziennymi.

W całej Skandynawii i w niektórych krajach Europy Wschodniej jazda w dzień na światłach już obecnie jest obowiązkowa. Faktem jest, że nawet w słoneczne dni – a co dopiero o zmroku – samochody jadące przez las lub zadrzewione aleje są kompletnie niewidoczne albo ledwie widoczne dla innych użytkowników dróg. Szczególnie wiele skorzystają na światłach dziennych piesi i (moto)cykliści – mogą o wiele wcześniej dostrzec samochód i dostosować odpowiednio swe zachowanie.

Aby uniknąć niepotrzebnego zwiększania zużycia paliwa wynikającego z jazdy na światłach mijania w dzień, Hella opracowała specjalne światła dzienne, które wymagają zaledwie jednej dwunastej prądu potrzebnego do uruchomienia światła mijania (minimum 145 Watów, światła dzienne tylko 12 Watów). Akcesoryjne lampy są montowane na przednim pasie samochodu w niemal identyczny sposób jak zwykłe światła dodatkowe. Zapalają się automatycznie natychmiast po uruchomieniu zapłony. Ich działanie nie wpływa na żaden inny element wyposażenia elektrycznego, co dzieje się zawsze przy wykorzystywaniu żarówek w światłach głównych i tylnych światłach zespolonych. Bezproblemowe jest użytkowanie kierunkowskazów i świateł hamulcowych. Nie włącza się podświetlenie instrumentów pokładowych. Po włączeniu normalnego oświetlenia samochodu światła dzienne automatycznie się wyłączają.

Komentuj:

~ty 2007-06-11

Witam. Zainstalowałem w swoim punto światła dzienne Wesem, kupione wysyłkowo. Użyłem przekaźnika R 15, który jest w skrzynce bezpieczników pod deską. Dwa styki zasilają odcięte tylne pozycje, a trzeci dzienne z przodu. Cewka jest włączona: jeden do + zapłon i drugi do + świateł pozycyjnych przednich, oświetlenia deski, oświetlenia tablicy. Przez przypadek udało mi się uzyskać efekt zapalania świateł dziennych dopiero po uruchomieniu silnika i dodaniu gazu bo przez pomyłkę wstawiłem przekaźnik na 24 V, który łapie gdy w instalacji jest pow. 13 V. Światła działają następująco: po uruchomieniu silnika świecą tylko dzienne i pozycje tył, gasną gdy włączę pozycyjne albo mijania albo drogowe, gdy jadę na dziennych i chcę mignąć długimi te zapalają się nie gasząc dziennych. Pobiera mi to 42 W, bo wstawiłem w pozycje LED.

~hanys 2007-05-16

Wszystko ok.z tymi swiatełkami ZGODA jest bezpieczniej - 100%a co do wiekszego spalania to gucio poczytaj troszke skad bierze sie prod w twoim poldku.musi i napewno wiecej pali .i bedzie palił czy to na etylinie czy lpg.no moze masz DYNAMO z roweru tatusia ale zniszczysz opony a tarcie i tak zwiekszy ci spalanie .

~real 2007-05-05

Obłuda "dbających o bezpieczeństwo" jest porażająca. Gdyby tak naprawdę im zależało na bezpieczeństwie powinni ograniczyć moce silników. Ograniczenie mocy silników do 75 KM zmniejszyło by ilość wypadków bo takim pojazdem nie da się rozpoędzić w rozsądnym czasie, zwłaszcza w mieście. Jak wiadomo zabijają szaleńcy rozpędzający się ponad przepisowe prędkości. A energia niszcząca rośnie z kwadratem prędkości. Z taka mocą można na autostradzie jechać 120km/h a z piątym biegiem nawet więcej. Mogliby też wydać rozporządzenie o tym że pojazdy mają być malowane jasnymi kolorami co juz dawno udowodniły "badania naukowe". Jeżeli te pomysły wydają się wam absurdalne (bo w pewnym sensie są) to co myslicie o obowiązku świecenia w dzień świateł tylnych (czego nie ma na zachodzie). Przyjrzyjcie się tyłom pojazdów w lecie i odpowiedzcie co widzicie najpierw: samochód czy jego światła?

~gucio 2007-05-04

światła dzienne powinny świecić razem ze światłami pozycyjnymi z tyłu jednocześnie powinny wyłączać się automatycznie z włączeniem świateł mijania lub drogowych. a co do większego spalania to bzdura i tyle jeździłem polonezem na światłach i dla sprawdzenia tej tezy bez i daje sobie oba jajka uciąć że nie było różnicy w spalaniu może dlatego że nie było tam instalacji gazowej bo najwięcej płaczą jak myśle ci co gaz sobie wstawili. w tym kraju nie brakuje tępych ludzi bo wielu twierdzi że pasy bezpieczeństwa są zagrożeniem i nie zapinają ich. uważam że spory są nie potrzebne kto jest mądry to włączy światła a głupiego nie przekonasz

~juznik 2007-05-04

Byly dwa pytania odnośnie wymogów świateł dziennych, czy wystarcza tylko światła z przodu czy muszą być również światła pozycyjne. Proszę odpowiedzieć.

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport