mojeauto.pl > motogazeta > Technika > Cylinder na życzenie

Cylinder na życzenie

Na tegorocznych targach we Frankfurcie wielu fanów Audi oczekiwało wysypu modeli sygnowanych literką S. Pojawiły się tam modele S6, S7 oraz S8 wyposażone w nowy silnik V8 o pojemności czterech litrów. W tej jednostce zastosowano ciekawą technologię.

Cylinder na życzenie
Audi zwiększa systematycznie efektywność silników montowanych w swoich samochodach. Jednostka zaprezentowana we Frankfurcie trafi pod maskę sportowych modeli z najwyższej półki Audi. W proces rozwoju jednostki napędowej zaangażowani byli także inżynierowie Bentleya, gdyż silnik ten trafi także pod maskę modelu Continental GT.

Nowy silnik TFSI o pojemności czterech litrów i widlastym układzie ośmiu cylindrów otrzymał podwójne turbodoładowanie. Zainstalowano w nim nowatorski system "cylinder on demand", co w wolnym tłumaczeniu oznacza "cylinder na żądanie". W wielkim skrócie chodzi tutaj o to, że podczas małego wysiłku silnik dezaktywuje cztery cylindry. Dodatkowo silnik wyposażono w system aktywnej kontroli hałasu oraz zamontowano na specjalnych aktywnych uchwytach.

Deaktywacja cylindrów w silniku 4.0 TFSI odbywa się podczas niskich obciążeń silnika, przy niedużych prędkościach od trzeciego biegu. Mówiąc dokładniej wykorzystywany jest w momencie gdy generowane jest od 25 do 40 procent maksymalnego momentu obrotowego, czyli w przedziale od 120 do 250 Nm.Wtedy to system odpowuiedzialny za sterowanie silnikiem zamyka zawory wlotowe i wydechowe cylindrów o numerach 2,3,5 oraz 8. W pozostałych aktywnych cylindrach wydajność jest wtedy wyższa. Zanim zawór zostanie zamknięty komory spalania zostają wypełnione powietrzem. Wtrysk paliwa, a następnie zapłon nie są tam wykonywane. Ważnym czynnikiem jest zmniejszone ciśnienie wewnętrzne w cylindrze.

Na desce rozdzielczej wyświetla się wtedy komunikat, że jednostka pracuje w trybie czterocylindrowym. Jeżeli kierowca wciśnie mocniej pedał gazu, silnik powróci do trybu ośmiocylindrowego w mgnieniu oka. Co ciekawe przechodzenie z jednego trybu w drugi ma być dla pasażerów niezauważalne.

A wszystko dzięki dwóm nowatorskim technologiom. Jedną z nich jest ANC (Active noise control), czyli aktywna kontrola hałasu. System przy pomocy czterech mikrofonów analizuje poziom hałasu generowanego przez silnik. Jeżeli zajdzie potrzeba wygenerowane zostaną dźwięki które zniwelują docierający hałas. Drugi system to specjalne uchwyty na których zamontowany został silnik. W momencie wykrycia zbyt dużych wibracji wytwarzają kontr-wibrację, która tłumi ruchy silnika.

Moc maksymalna silnika w przypadku modelu S6 oraz S7 wynosi 420KM oraz 550Nm. To pozwala na przyspieszenie do setki w 4,8 i 4,9 sekundy. W modelu S8 silnik generuje 520KM oraz 650Nm maksymalnego momentu. Sprint do setki zajmuje mu 4,2 sekundy. Dzięki tym rozwiązaniom spalanie ma spaść o 5 procent, natomiast redukcja CO2 zmniejszy się od 10 do 12g/km. Gdy silnik wyposażony zostanie w system start/stop emisja CO2 wyniesie o 24g/km mniej. Średnie spalanie jednostki ma się utrzymywać w granicach 10l/100km, a nawet mniej.

Komentuj:

~P 2011-09-25

Moja pięcio-letnia Honda Odyssey ma sześć cylindrów. W razie potrzeby jedzie na trzech. To się nazywa Variable Cylinder Management i zostało wprowadzone w 2003 roku. To tyle na temat nowości.

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport