mojeauto.pl > motogazeta > Technika > Czas na zmianę opon!

Czas na zmianę opon!

Po długiej i uciążliwej zimie przyszedł wreszcie czas na założenie opon letnich. Oto o czym trzeba pamiętać przy wymianie opon.

Czas na zmianę opon!
Ten, kto zamierza dokonać wymiany ogumienia samemu powinien na początku zajrzeć do książki serwisowej pojazdu. Tam znajdzie niezbędne informacje na temat tego, jakie opony dedykowane są dla jego pojazdu oraz instrukcję właściwego demontażu i montażu pneumatyków. W trakcie wymiany pod ręką powinny znajdować się wszystkie potrzebne narzędzia: podnośnik, klucze (do wyboru francuski, nasadowy, grzechotka). Niektóre marki (np. Ford) stosują dodatkowe zabezpieczenie przed kradzieżą, w postaci jednej śruby (najczęściej tzw. gwiazdki), do odkręcenia której potrzebna jest specjalna nasadka. Na wszelki wypadek zawsze warto wozić ją ze sobą. Zaoszczędzi nam czasu i nerwów, gdy złapiemy kapcia na drodze.

Jeśli sprzęt jest skompletowany, czas zająć się demontażem opon. Zanim podniesiemy auto na lewarku, zaciągamy hamulec ręczne i wbijamy na skrzyni biegów "jedynkę". Następnie poluzowujemy wszystkie śruby w kołach. Mniej więcej o ćwierć obrotu klucza. Zaglądamy pod podwozie samochodu, w którym miejscu możemy pewnie podłożyć lewarek (informacje takie powinna zawierać również wspomniana książka serwisowa), podnosimy pojazd i wykręcamy śruby.

Zanim na osie powędrują opony letnie, warto przyjrzeć się kondycji elementów zawieszenia i układu hamulcowego: tarczom, zaciskom, przewodom płynu hamulcowego. Jeśli ich stan nie budzi zastrzeżeń, przechodzimy do oczyszczania z korozji (np. szczotką drucianą) wewnętrznej części felgi stykającej się z piastą oraz samej piasty. Oczyszczoną powierzchnię można zabezpieczyć chociażby preparatem miedziującym.

Jeśli zakładamy opony używane konieczne jest sprawdzenie stanu zużycia każdej z nich. Po pierwsze zwracamy uwagę na to, czy bieżnik opony nie jest niższy niż 1,6 mm. Po drugie, zestawiamy opony ze sobą tak, by te o lepiej zachowanym bieżniku wylądowały na osi tylnej. Wcześniej zalecane jest wyważenie kół, które wyeliminuje wszelkie bicia, drgania, etc. To ważna czynność, często pomijana przez wielu kierowców, a wpływa przecież na bezpieczeństwo i komfort jazdy.

Po założeniu opon dokręcamy śruby, opuszczamy samochód i jeszcze raz dla pewności dokręcamy koła z nieco większą siłą (ale nie za mocno, ponieważ łatwo można przekręcić gwint). Pompujemy koła do określonych przez producenta wartości. Po około 50 kilometrach jazdy warto jeszcze raz sprawdzić ciśnienie i to czy koła są odpowiednio dokręcone.

Zdjęte opony zimowe z kolei powinny zostać poddane przeglądowi, oczyszczone i właściwe zmagazynowane. Najlepiej nadają się do tego ciemne, suche i chłodne pomieszczenia. Opony z felgami powinny być składowane jedna na drugiej, bądź osobno powieszone na hakach. Na czas "hibernacji" warto zwiększyć ciśnienie o 0,5 bar. Pneumatyki bez felg ustawiamy obok siebie pionowo.

Więcej o oponach czytaj w MotoEkspercie>>>
Tematy w artykule: opony wymiana opon wulkanizacja

Podobne wiadomości:

Test opon letnich 2016 w auto motor i sport

Test opon letnich 2016 w auto motor i sport

Aktualności 2016-04-05

Goodyear przedstawia oponę dla samochodów autonomicznych

Goodyear przedstawia oponę dla samochodów...

Technika 2016-03-15

Komentuj:

e-Wycieraczki_pl 2013-07-02

Im więcej elektroniki tym gorzej dla "przeciętnego" mechanika, taka jest prawda. Ale w sumie też dzięki temu istnieją duże warsztaty,które specjalizują się w takich naprawach. Gdyby ich nie było,to też wiele osób straciłoby prace, weźmy ten fakt pod uwagę.

~serwis 2013-06-30

Samo wtajemniczenie nie zda się na nic. Pracownik serwisu na ten przykład, nie wiem jak bardzo byłby wtajemniczony, w garażu nie wyważy pięknej blond sąsiadce kółek chociażby po nogach sikał jeśli nie posiada odpowiedniego sprzętu. W jednym się zgadzamy - czasy kiedy do wielu prac wystarczała wiedza garażowa oraz młotek i majsel dawno już mamy za sobą.

Euroalkomat_pl 2013-06-05

Akurat co do stwierdzenia,że we współczesnym świecie możemy coraz mniej rzeczy w samochodzie naprawić na własną rękę,to mogę się poniekąd zgodzić. Mamy coraz wiecej elektroniki samochodowej i to już nie ten okres,gdzie każdy kto tylko trochę,w jakimś stopniu znał się na mechanice,mógł wszystko naprawiać. Teraz należy być bardziej wtajemniczonym.

~Blondynka 2013-04-19

Eeeee tam panowie czepiacie się. Artykuł jest świetny a nawet bezwarościowy. Każdy kiedyś uczył się jeździć i pisać. Dzisiaj może nie ale za 100 albo 50 lat specjaliści od samochodów będą czerpali wiedzę ze źródełka pana redaktora Bartkiewicza. Buziaczki panie redaktorze!!!

~czytacz zwyczajny 2013-04-18

"Na czas "hibernacji" warto zwiększyć ciśnienie o 0,5 bar." Z tego co od dawien dawna wiem jest akurat na odwrót. Nie dawało mi to spokoju, pogrzebałem więc trochę w Necie żeby potwierdzić swoją dotychczasową wiedzę. Jest tego trochę. Na przykład specjaliści z firmy NetCar.pl opisując sposób prawidłowego przechowywania kół twierdzą, cytuję: "Ciśnienie w kołach należy zmniejszyć o około 20%." A więc nie "WARTO", ale "NALEŻY" i nie "ZWIĘKSZYĆ", ale "ZMNIEJSZYĆ". I co Pan na to Panie Bartkiewicz? Oj, chyba nie bardzo się Panu ten artykuł udał.

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport