mojeauto.pl > motogazeta > Technika > Cztery turbiny w nowym BMW Serii 7

Cztery turbiny w nowym BMW Serii 7

Jedna turbosprężarka to niemal standard. Dwie coraz częściej pracują w mocnych wozach, a niedawno BMW wprowadziło do oferty silnik potrójnie doładowany. Bawarczykom jednak mało mocy - teraz robią diesla z czterema turbosprężarkami!

Cztery turbiny w nowym BMW Serii 7
Silniki są coraz mniejsze, ale przecież muszą mieć coraz więcej mocy. Turbosprężarka to idealne rozwiązanie - wtłacza dodatkowe powietrze, które wraz z paliwem generuje nadprogramowe konie mechaniczne. Każda kolejna turbina powiększa to stado, ale czy gdzieś są granice? Dotychczasowa właśnie została przekroczona, bo BMW królowało w turbo-wyścigu z potrójnie doładowanym motorem, ale niebawem niemiecki producent zaproponuje coś więcej.

Cztery turbosprężarki będą pracowały w 3-litrowym dieslu nowej Serii 7. Moc? Podobno ok. 408KM. Moment obrotowy? Wystarczający, by zwijać asfalt na drodze. Do tego zestawu dochodzi napęd na 4 koła i 2-sprzęgłowa skrzynia automatyczna o 8 biegach - osiągi z pewnością będą piorunujące. Bardzo możliwe, że przynajmniej jedna ze wspomnianych czterech turbosprężarek będzie elektryczna, co staje się coraz popularniejszym trendem - podobne rozwiązanie wprowadzi też niebawem Audi.

Sprawdź dostępne konfiguracje:

BMW Seria 7
BMW Seria 7
Cena podstawowa już od: 409 300 PLN brutto
Dostępne nadwozia: sedan-4dr.

Podobne wiadomości:

BMW prezentuje Z4 Concept

BMW prezentuje Z4 Concept

Aktualności 2017-08-17

Nowe radiowozy polskiej policji - BMW 330i

Nowe radiowozy polskiej policji - BMW 330i

Aktualności 2017-08-16

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Autobusy Mercedesa we Wrocławiu i w Warszawie
Autobusy Mercedesa we Wrocławiu i w Warszawie
Włodarze największych polskich miast coraz częściej myślą o wymianie taboru komunikacji miejskiej. Już niebawem na ulicach Wrocławia i Warszawy będziemy mogli skorzystać z nowych autobusów dostarczonych przez Mercedesa.
Austria. Czas na oddech Austria. Czas na oddech