mojeauto.pl > motogazeta > Technika > Czy BMW zasypie nas reklamami?

Czy BMW zasypie nas reklamami?

Bawarski koncern zdradził, że prowadzi szeroko pojęte badania i testy nad, jak to określa, "wirtualnym rynkiem przyszłości". O co dokładnie chodzi?

Czy BMW zasypie nas reklamami?
BMW pracuje nad udoskonaleniem swojego systemu infotainment, aby ten dostarczał jeszcze więcej rozrywki kierowcy i pasażerom. Ciekawostką jest fakt, że iDrive będzie  mógł wyświetlać ogłoszenia i reklamy w zależności od tego gdzie i na jakiej trasie się znajdujemy.

W sumie może to być bardzo ciekawe o ile nie będzie nachalne. Już teraz praktycznie każda nowoczesna nawigacja informuje nas, gdzie znajduje się stacja paliw lub miejsce w którym możemy coś zjeść. Jednak są to zawsze jedynie skąpe informacje dotyczące nazwy punktu.

Jeśli iDrive będzie nam dostarczał konkretnych ogłoszeń i informacji reklamowych np. co, gdzie i za ile zjemy w okolicy to zadziała to na pewno na plus. Gorzej jeśli system będzie niedopracowany i pozwoli na wyświetlanie np. nachalnych reklam tak jak to ma miejsce w smartfonach. Inna sprawa, że wyobraźcie sobie, że jedziecie z rodziną, a tu na wyświetlaczu pojawia się reklama z nagą kobietą i propozycją zjazdu do najbliższego "klubu nocnego". Sytuacja co najmniej niezręczna.

Nowy system jest testowany obecnie w prototypie BMW Serii 7 i bawarski koncern zarzeka się, że kierowca może zdecydować sam jakiego typu ogłoszenia i reklamy będzie chciał aby wyświetlały się w systemie.
Zobacz koniecznie: Wszystko o BMW
Tematy w artykule: BMW iDrive

Podobne wiadomości:

BMW serii 5 2017 - znamy ceny nowego modelu

BMW serii 5 2017 - znamy ceny nowego modelu

Aktualności 2016-11-18

BMW M2 od Hamanna

BMW M2 od Hamanna

Samochody luksusowe 2016-11-15

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Zapomniałeś prawa jazdy? I tak zabiorą
Zapomniałeś prawa jazdy? I tak zabiorą

Rząd zajął się likwidacją luki prawnej, która umożliwiała uniknięcie konsekwencji w związku z przekroczeniem prędkości w terenie zabudowanym o 50 km/h. Wystarczy, że kierowca oznajmił, że nie ma przy sobie dokumentu, a policja nie mogła go zatrzymać.