mojeauto.pl > motogazeta > Technika > Czy będziemy mogli bezprzewodowo ładować samochody?

Czy będziemy mogli bezprzewodowo ładować samochody?

Technika rozwija się bardzo szybko i często nie jesteśmy w stanie nadążyć za nią. Samochody hybrydowe są co raz lepsze i co raz bardziej zaawansowane technicznie. Na rynku pojawiają się auta pozwalające na ładowanie swoich akumulatorów ze zwykłego gniazdka sieciowego. W Londynie rozpoczynają się testy bezprzewodowego ładowania akumulatorów.

Czy będziemy mogli bezprzewodowo ładować samochody?
Przy wsparciu m.in. burmistrza Londynu, Borisa Johnsona w stolicy Wielkiej Brytanii rozpoczęły się testy 50 aut elektrycznych, które wykorzystywane są przy badaniach nad bezprzewodowym ładowaniem akumulatorów. Dane zebrane mają pozwolić na uruchomienie pierwszych bezprzewodowych stacji w 2014 roku. Nad technologią czuwa amerykańska firma Qualcomm, zajmująca się m.in produkcją chipów elektronicznych  oraz bezprzewodową łącznością.

Ładowanie odywa sie za pomocą płyty wielkości tabletu, która znajduje sie na ziemi, bądź kilka centymetrów pod nią, drugi "odbiornik znajduje się pod samochodem. Poroces sterowany jest za pomocą kontrolerów, które zamieniają prąd zmienny na stały co można śledzić na wyświetlaczu w aucie. Qualcomm chce udzielić licencji producentom aut i już jest po wstępnych rozmowach z kilkoma. Plan zakłada stworzenie takich miejsc na autostradach by sprawić, że auta elektryczne staną się niezależne, jednak taki scenariusz może być zrealizowany w dalszej przyszłości.

Podobne wiadomości:

Francja - zakaz sprzedaży aut spalinowych do 2040 roku

Francja - zakaz sprzedaży aut spalinowych do...

Aktualności 2017-07-12

Toyota pracuje nad autami elektrycznymi

Toyota pracuje nad autami elektrycznymi

Technika 2016-11-08

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Kolejny kontrakt Solarisa we Włoszech
Kolejny kontrakt Solarisa we Włoszech
Spółka Solaris, producent autobusów z Bolechowa, pozyskała zamówienia na dostawę 22 autobusów elektrycznych do Włoch. Część z nich trafi do firmy ATB z Bergamo, a drugą część zamówił przewoźnik ATM z Mediolanu.
Austria. Czas na oddech Austria. Czas na oddech