mojeauto.pl > motogazeta > Technika > Czym polują na kierowców?

Czym polują na kierowców?

Kierowcy, szczególnie Ci którzy muszą tygodniowo pokonywać setki/tysiące kilometrów, nie mają łatwego życia. Począwszy od stanu naszych dróg, które nieustannie próbują uszkodzić nam samochód lub pozbawić nas życia, skończywszy na urządzeniach pomiaru prędkości, które często zawyżają wyniki na naszą niekorzyść.

Czym polują na kierowców?
Gdy zobaczymy, że nagle przed nami wyrósł pan w niebieskim mundurze machający do nas ochoczo biało-czerwonym lizakiem, nie wszystko jeszcze stracone. Czasami przydaje się lekcja pokory i dobra technika negocjacyjna. Jednak nikt nie jest idealny i każdemu zdarzają się błędy. Tym bardziej, jeśli chodzi o maszyny kontrolowane przez człowieka. Bardzo często urządzenia używane do pomiarów prędkości lubią przekłamywać. Zwykle poziom tolerancji wynosi około 3 procent. Niby niewiele, ale przekładając to na konkretną sytuację może wiele się zmienić. Na przykład, gdy przekroczyliśmy prędkość o 31km/h, a gdy pomniejszymy tą wartość o granicę tolerancji, to wychodzi nam mniejsza kara.

Nie zawsze jest możliwość, żeby podyskutować z funkcjonariuszem. Dużo gorzej, gdy brudną robotę wykonują same maszyny, a efekty przychodzą do nas już w postaci zdjęcia z wynikiem i zaproszeniem do złożenia zeznań. Jednak nawet wtedy nie wszystko jest stracone. Jest kilka czynników, na które możemy zwrócić uwagę i które mogą nam w przyszłości pomóc.

Nieodłącznym widokiem na wielu trasach krajowych w Polsce są szare słupy stojące tuż przy poboczu wyposażone w tzw. puszkę. Znajduje się tam radar wysyłający nieustanną wiązkę fal, które odbijają się od celu (samochodu). Dzięki temu urządzenie jest w stanie obliczyć prędkość nadjeżdżającego lub odjeżdżającego samochodu. Gdy założony zakres tolerancji (zwykle jest to plus 25-30km/h) zostanie przekroczony aparat fotograficzny wraz z lampą wykonuje zdjęcie. Zasięg takiego urządzenia wynosi do 60 metrów. Aby prędkość była poprawnie wykrywana, urządzenie musi stać pod dobrym kątem do osi jezdni. Na jego działanie wpływ mogą mieć tablice elektroniczne lub sygnalizacja świetlna, stąd też nie jest rekomendowane montowanie masztu z fotoradarem w ich pobliżu.

Bardzo często nie tylko policja, ale także straż miejska korzysta z fotoradarów mobilnych, montowanych na statywie. Ich działanie opiera się na tej samej technologii, co w przypadku radarów montowanych na masztach. Maszyna wykonuje zdjęcia przy pomocy lampy błyskowej, ale zdarzają się sytuacje, gdzie nie jest ona konieczna. Wtedy też zdarza się, że nie widać, kto prowadził pojazd, a sama jakość zdjęcia pozostawia wiele do życzenia. Wiele kontrowersji wzbudza sposób ustawiania sprzętu. Fotoradar na statywie powinien być ustawiony pod kątem 22 stopni do osi jezdni. Jeżeli kąt jest większy, kierowca skorzysta. Jeżeli jest na odwrót, to pomiar może zostać zawyżony. Straż miejska oraz policja dysponują także identycznymi radarami wkomponowanymi w radiowóz. Postawiony na poboczu dyskretnie robi zdjęcia kierowcom już nie tylko przekraczającym prędkość, ale także poruszającym się bus-pasami. Funkcjonariusze mogą się ustawić także w uliczkach, gdzie jest zakaz ruchu i każdy pojazd który się tam pojawi zostanie uwieczniony.

Na zdjęciu wykonanym przez tego typu radary powinniśmy zwrócić uwagę, czy nasz samochód znajduje się samotnie w kadrze, bowiem urządzenie nie rozpoznaje kilku samochodów w jednym obszarze, wobec tego nie ma pewności, czy ten pomiar należy do nas. Na zdjęciu samochód powinien być pokazany w całości. Należy pamiętać, że fotoradar uwiecznia nie tylko prędkość, ale także inne występki takie jak np. jazda bez pasów, świateł, wyprzedzanie w niedozwolonych miejscach lub przejazd na czerwonym świetle.

Prawdziwą zmorą już od wielu lat, nim przy drogach pojawiły się puszki z fotoradarami, są tzw. suszarki. Polscy funkcjonariusze mają na swoim wyposażeniu jeszcze dużą ilość wiekowych mierników Rapid 2KA. Po wciśnięciu spustu wysyłana jest wiązka fal, która odbija się od pojazdu i wraca do urządzenia. Na podstawie zmiany częstotliwości, do jakiej dochodzi, liczona jest prędkość przemieszczającego się obiektu. Minusem tego urządzenia jest dość duży rozrzut fal, dlatego nie jest ono używane przy gęstym ruchu. Zasięg urządzenia to około 300 metrów. Instrukcja obsługi informuje o tym, że pomiar powinien być wykonywany pod kątem 0 stopni w stosunku do jezdni.

Od niedawna na wyposażeniu służb mundurowych znajduje się nowinka technologiczna. Jest to ręczny miernik laserowy Ultralyte. Działa podobnie jak Rapid, jednak tutaj jest wysyłana wiązka lasera, która jest dużo szybsza i ma dużo większy zasięg. Producent podaje, że prędkość może zostać zmierzona nawet z odległości kilometra. Z racji sporych odległości i możliwości złego wycelowania, powinien zostać użyty statyw, by ustabilizować pomiar. Radar działa przez szybę, w trudnych warunkach i jest bardzo dokładny. Niektóre wersje mogą także nagrywać filmy ukazujące pomiar.

Gdy w lusterku wstecznym widzimy jadącego od dłuższego czasu Forda Mondeo, Volkswagena Passata, Opla Vectrę czy też Alfę Romeo 159 to możemy się spodziewać, że za chwilę będziemy musieli zjechać na pobocze, by obejrzeć produkcję z naszym udziałem. Wideorejestrator nie wysyła żadnych fal, więc jest nie do wykrycia przez tzw. antyradary. Pomiar odbywa się podczas jazdy ze zbliżoną prędkością do drugiego samochodu, utrzymując stałą odległość. Urządzenie jest sprzężone z prędkościomierzem i na jego podstawie wylicza średnią prędkość ściganego auta. Film jest zapisywany w postaci cyfrowej i po zatrzymaniu, ale przed wręczeniem mandatu jest odtwarzany. Trudno w tym wypadku mówić o błędach pomiarowych, jednak policjanci bardzo często jadą za piratem kilka kilometrów licząc na tzw. kumulację przewinień. Gdy dojdzie do takiej sytuacji istnieje możliwość odwołania się.

Podobne wiadomości:

Akcja

Akcja "Znicz 2016" - policja podsumowuje...

Aktualności 2016-11-02

Znamy wyrok TK - czy policja może zatrzymywać prawo jazdy?

Znamy wyrok TK - czy policja może zatrzymywać...

Aktualności 2016-10-11

Komentuj:

~w 2010-09-16

podstawa to legalizacja. zadac jej zawsze gdy mamy klopoty. kazde urzedzenie po zamontowaniu musi miec ja wykonana.

~Wuj stach. 2010-07-08

" Działa podobnie jak Rapid, jednak tutaj jest wysyłana wiązka lasera, która jest dużo szybsza i ma dużo większy zasięg" Polecam podręcznik do fizyki. Na poziomie gimnazjum wystarczy.

~policjant 2010-07-06

nie jest. zwykle gdy ograniczenie wynosi 70km/h radar jest ustawionjy na 100km/h

~robin 2010-07-01

"Gdy założony zakres tolerancji (zwykle jest to plus 25-30km/h) zostanie przekroczony aparat fotograficzny wraz z lampą wykonuje zdjęcie." - czy tutaj przypadkiem nie ma błędu? rozumiem 5-10% - ale nie aż tyle ...

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport