mojeauto.pl > motogazeta > Technika > Downsizing w nowym Clio RS

Downsizing w nowym Clio RS

Podczas nadchodzącego salonu samochodowego dużą szansą jest, że zobaczymy najnowsze wcielenie sportowego Clio RS, które przechodzi testy na drogach publicznych. Pojawiły się pierwsze informacji dotyczące silnika.

Downsizing w nowym Clio RS
Wciąż jeszcze aktualna generacja Clio RS wyposażona jest w silnik 2.0 l, który dostarcza 200 KM mocy. Testowana, nadchodząca generacja będzie legitymowała się taką samą mocą, ale będzie ona dostarczana przez silnik 1.6 l wspomagany turbosprężarką.

Silnik pierwotnie pochodzi z Nissana Juke i ma być wspomagany przez dwusprzęgłową skrzynię biegów, która ma być oferowana w standardzie. Auto ma pojawić się jedynie w wersji pięciodrzwiowej.

Najnowsza generacja Clio RS została stworzona na nowej platformie, która powoduje, że auto jest szersze i dłuższe. Szczegóły dotyczące tego auta oraz pierwsze oficjalne zdjęcia powinniśmy poznać tuż przed Salonem Samochodowym w Paryżu.

Sprawdź dostępne konfiguracje:

Renault Clio
Renault Clio
Cena podstawowa już od: 42 400 PLN brutto
Rodzaj samochodu: dostawczy osobowy

Podobne wiadomości:

Renault Megane RS - wyciekły pierwsze zdjęcia

Renault Megane RS - wyciekły pierwsze zdjęcia

Aktualności 2017-07-17

Renault Captur po faceliftingu - poznaj polskie ceny

Renault Captur po faceliftingu - poznaj...

Aktualności 2017-05-09

Miejski crossover Renault przeszedł lifting i właśnie wkracza do polskich salonów. Przy tej okazji poznaliśmy oficjalny, polski cennik. Auto będzie dostępne z czterema silnikami w pięciu wersjach wyposażenia.

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Maluch Toma Hanksa jest już gotowy
Maluch Toma Hanksa jest już gotowy
Oto najsłynniejszy Fiat 126p w Polsce. Samochód, który już za kilkanaście tygodni wyruszy w długą drogę do Stanów Zjednoczonych przeszedł kilka operacji upiększających przez studio Carlex Design. Maluch dla Toma Hanksa prezentuje się bardzo wyjątkowo.
Austria. Czas na oddech Austria. Czas na oddech