mojeauto.pl > motogazeta > Technika > Dym spod maski - tylko bez paniki!

Dym spod maski - tylko bez paniki!

Wydobywający się spod maski naszego samochodu, zwłaszcza podczas jazdy, dym może wzbudzić w nas niepokój. Nie musi jednak oznaczać najgorszego, czyli pożaru. Mimo to powinniśmy zachować szczególną ostrożność i postarać się zdiagnozować przyczyny jego powstania.

Dym spod maski - tylko bez paniki!
Wprawdzie - jak mówi przysłowie - "nie ma dymu bez ognia", jednak w przypadku auta i widocznego dymu spod maski silnika powyższe przysłowie na szczęście nie musi się sprawdzić. Przyczyn dymienia pod maską może być kilka, każde jednak wymaga naszej szybkiej reakcji i dokładnej oceny sytuacji.

Dlatego, jeśli tylko zauważymy jakikolwiek dym unoszący się w okolicach maski, powinniśmy w bezpieczny sposób przerwać jazdę, zjechać na pobocze i wyłączyć silnik, włączyć światła awaryjne i w razie potrzeby wystawić trójkąt ostrzegawczy. Wówczas też jesteśmy w stanie ocenić, czy faktycznie spod maski wydobywa się dym, czy może jednak jest to np. para wodna. Ta druga jest bezwonna i ma najczęściej biały kolor. W przypadku dymu, towarzyszy mu intensywny zapach (podobny do spalenizny) i ma on ciemniejsze zabarwienie (od szarości do czerni).

W przypadku pary wodnej musimy się liczyć bądź z przegrzaniem silnika, bądź z usterką jakiegoś elementu układu chłodzenia. Możliwe jest też rozszczelnienie całego układu. Nie można takich objawów lekceważyć, gdyż może się to skończyć poważniejszą awarią. W takiej sytuacji czeka nas konieczna przerwa w podróży, aż spadnie temperatura i ciśnienie płynu chłodniczego. Absolutnie nie powinniśmy przy rozgrzanym silniku odkręcać nakrętki zbiornika płynu chłodzącego, gdyż gotujący się płyn może wytrysnąć na nas i spowodować poważne oparzenia.

Jeśli spod maski wydobywa się jednak dym, jego przyczyną może być olej (wówczas zapach może przypominać np. przypalone frytki). Może być to następstwem nie zakręconego korka wlewu, złego włożenia bagnetu do mierzenia poziomu oleju, bądź pochlapania olejem mocno nagrzewających się elementów silnika, np. kolektora wydechowego.

Kolejną przyczyną pojawienia się dymu mogą być problemy z instalacją elektryczną. Zwykle, poza samym dymem, towarzyszy jej bardzo ostry zapach. Źródeł powstania takiego problemu może być co najmniej kilka, choć zazwyczaj chodzi o te elementy, które nie są chronione bezpiecznikami. Najczęściej mogą to być przewody zasilające akumulator, przewody układu zapłonowego czy też przewody łączące alternator bądź prądnicę. Ryzyko pożaru wywołanego przez instalację elektryczną jest wyższe, jeśli dokonywaliśmi samodzielnie przeróbek i niedostatecznie zabezpieczyliśmy modyfikowany element. Ponadto "zapalne" są też dodatkowo montowane elementy, które pobierają dużą moc z instalacji elektrycznej.

Jeśli mamy pewność, że pod maską tli się ogień, wówczas nasze postępowanie musi być bardzo ostrożne. Decydując się na akcję gaśniczą, dobrze mieć w pogotowiu kilka gaśnic. Te samochodowe mają zbyt małą ilość środka gaśniczego, by dać sobie radę z poważniejszym pożarem. Raczej mało kto wozi ze sobą kilka gaśnic, o pomoc warto więc poprosić innych kierowców. Maskę silnika uchylamy powoli i nieznacznie, najlepiej będąc maksymalnie oddalonym od auta. Szybki ruch i pełne otwarcie maski może bowiem spowodować wybuch większego płomienia. Od razu po zlokalizowaniu ognia kierujemy w jego kierunku środek gaśniczy. Jeśli nie uda nam się od razu ugasić ognia, nie mamy też kolejnych gaśnic, lepiej oddalić się od samochodu i zadbać o własne bezpieczeństwo, wzywając straż pożarną (dla przypomnienia numer telefonu do straży - 998).

Podobne wiadomości:

Kody olejowe - co oznaczają

Kody olejowe - co oznaczają

Serwis auta 2016-07-13

Chevrolet Corvette Z06 ma problem z silnikiem

Chevrolet Corvette Z06 ma problem z silnikiem

Aktualności 2015-08-17

Komentuj:

~jhoib 2014-06-26

nic nie napisali o ogrzewaniu postojowym, Miałem kiedyś stracha, kiedy pierwszy raz zimą zaczęło dymić spod maski na postoju.

~chmuri 2014-06-20

na pewno napiszą jak gasić średni pożar niedługo;)

~bierut 2014-06-20

rozumiem, że skoro te gaśnice sa za małe by ugasić większy nieco tylko pożar, to mam wozić 5 takich gaśnic. Po jaką cholerę w ogóle potrzebne są gaśnice w aucie, jak nie da się za ich pomocą ugasić średniego nawet ognia????

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport