mojeauto.pl > motogazeta > Technika > Ekologia w Ferrari

Ekologia w Ferrari

Świat idzie zdecydowanie w złą stronę. Chłopaki z Ferrari niedawno udowodnili, że i oni myślą o zaprzyjaźnieniu się z lasami równikowymi. Wypuścili już pewien znany, aczkolwiek dla nich wybitnie innowacyjny, system.

Ekologia w Ferrari
Mowa tu o tzw. "Start&Stop", w Ferrari zwanym "Stop&Start", pewnie dla niepoznaki, systemie, który wyłącza silnik na postojach, przykładowo na światłach, przejazdach kolejowych i pit stopach, powodujący zmniejszoną komsumpcję paliwa, a w efekcie obniżone wydalanie spalin do atmosfery. Całe to ustrojstwo zwie się HELE, czyli High Efficiency Low Emissions i w przyszłości będzie oferowane także w innych modelach Ferrari, jednak nie na poziomie Enzo, co pokazuje, że jednak ci ludzie mają jakąś litość.

"Stop&Start" będzie początkowo oferowany w modelu California z pakietem dodatkowych ekologicznych zabawek, np. intelientną chłodnicą, inteligentą pompą paliwową, inteligentnym kompresorem klimatyzacji, które mają działać przy niskim obciążeniu oraz gdy samochód hamuje. Skrzynia biegów także jest teraz inteligenta, ponieważ zmienia biegi nieco wcześniej, co pozwala zaoszczędzić paliwo. Pytanie jednak, czy konstruktorzy, a raczej księgowi, byli inteligentni, gdy to wszystko obmyślali. Przecież kogoś, kto kupuje samochód za 145 tysięcy funtów, teoretycznie nie powinno interesować, czy on pali 10, 20, 30 czy 40 litrów na sto kilometrów. Twórcom systemu udało się zejść w kwestii emisji CO2 z poziomu 299g/km do 270g/km, co raczej niesamowicie gigantyczną rożnicą nie jest. W mieście spalanie spada o około 17 procent, gdy na trasie rejestrowane jest jedynie jednoprocentowe zredukowanie apetytu na złocisty płyn (nie, nie ten, o którym myślicie).

Prędkość maksymalna Ferrari California z 4,3 litrowym silnikiem V8 to ok. 310 kilometrów na godzinę przy przyspieszeniu do 100 w czasie 3,9 sekundy. Moc to 453 przepięknych, włoskich rumaków przy momencie obrotowym bliskim 483 niutonometrów szalejącym przy 5000 obrotów na minutę.

Wszystkie te dane są imponujące, jednak nowy system HELE jakby psuł tę całość. Bo przecież nie ma się Ferrari, tylko ekologiczne Ferrari, a to już nieco zmienia postać rzeczy.

Podobne wiadomości:

Kultowe Ferrari 250 GTO - czy rekord zostanie pobity?

Kultowe Ferrari 250 GTO - czy rekord zostanie...

Samochody luksusowe 2016-11-18

Ferrari stawia na hybrydy

Ferrari stawia na hybrydy

Samochody luksusowe 2016-11-08

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport