mojeauto.pl > motogazeta > Technika > Ekologiczna bryczka

Ekologiczna bryczka

Ostatnimi czasy bardzo popularne stało się nawiązywanie w stylistyce samochodów do dawnych czasów. Przykład tak zwanego "retro" mamy okazję podziwiać w kilku modelach jeżdżących po naszych drogach. Tymczasem Mercedes poszedł krok dalej i połączył styl retro z najnowocześniejszą technologią.

Ekologiczna bryczka

Prezentowany na zdjęciach pojazd odbiega mocno od kanonu samochodów koncepcyjnych jakie mieliśmy okazje obserwować na przestrzeni ostatnich kilku miesięcy czy nawet lat. Swoim kształtem nawiązuje on do pierwszych modeli Mercedesa pojawiających się na przełomie XIX i XX wieku.

Odważny projekt otrzymał nazwę F-CELL Roadster. Napędza go nowoczesny i bezemisyjny silnik zasilany ogniwami paliwowymi. Jednostka, której parametry nie zostały do końca ujawnione ma generować zaledwie kilka koni mechanicznych. Co ciekawe zasięg samochodu wyniesie aż 350 kilometrów. A to dzięki temu, że jego prędkość maksymalna nie będzie przekraczać 25 km/h. Zamiast tradycyjnej kierownicy kierowca będzie sterować pojazdem za pomocą specjalnego joysticka.

Niestety na razie możliwości pojawienia się tego nietypowego pojazdu na publicznych drogach są niewielkie. Auto zostało zaprojektowane przez młodych adeptów designu szkolonych przez Mercedesa. Jednak należy pamiętać, że w przeszłości wiele awangardowych rozwiązań zostało w późniejszym czasie wykorzystanych w codziennym użytku.

Zobacz koniecznie: Wszystko o Mercedes
Tematy w artykule: Mercedes

Podobne wiadomości:

Fabryka Mercedesa w Jaworze - ruszyła budowa

Fabryka Mercedesa w Jaworze - ruszyła budowa

Aktualności 2017-06-19

Fabryka Mercedesa w Jaworze – rusza produkcja

Fabryka Mercedesa w Jaworze – rusza produkcja

Aktualności 2017-06-13

Komentuj:

~Janusz 2009-04-04

Drodzy Redaktorzy - Nie istnieje w poprawnym jezyku PRZESTRZEN np. KILKU MIESIECY. Jest za to np. przestrzen kosmiczna.... JSW

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Geely kupuje markę Proton
Geely kupuje markę Proton
Samochody marki Proton nie są znane w Europie, czego nie można powiedzieć o rynku azjatyckim. Dlatego nie powinien dziwić ruch chińskiego koncernu Gelly, który wszedł w posiadanie marki o sporym potencjale.